Tartu (Dorpat)


Litwa, Łotwa i Estonia, są często wymieniane, jednym tchem, jako cel podróży wakacyjnych. Często też ograniczamy się do odwiedzenia jedynie stolic. To wielki błąd! każdy z tych krajów oferuje wiele, ciekawych miejsc do odwiedzenia. Zwiedzanie Estonii warto rozpocząć od drugiego co do wielkości miasta - Tartu. Stanowi ono doskonałą bazę wypadową do poznania prawdziwej Estonii. Polecam udać się nad opisywane Jezioro Pejpus lub do Narwy, czy w inne miejsca.


Miasto dawniej nazywało się Dorpatem i właśnie ta nazwa powinna znacznie więcej mówić fanom historii. Tak, to ten Dorpat, w którym Stefan Batory założył w 1583 roku słynny Uniwersytet (po estońsku: Ülikool). W XIX wieku studiowało tam wielu wybitnych Polaków, a podanie na studia składał sam Naczelnik Piłsudski! Na tyłach budynku umieszczono tablicę w języku polskim o polskim królu, fundatorze uczelni. Co ciekawe, król Polski nadał miastu polskie barwy - dlatego możemy poczuć namiastkę ojczyzny kiedy ujrzymy flagę Dorpatu.



Poza budynkiem Uniwersytetu, warto również obejrzeć najstarszy w Estonii kościół gotycki - kościół św. Jana Chrzciciela z XIV wieku. Na początku XXI wieku został on odbudowany i dziś prezentuje się niezwykle okazale. Przyglądając się budowli, warto zwrócić uwagę na rozmieszczone w rożnych miejscach elewacji figurki z terakoty. Jest to największy, średniowieczny zbiór takich figurek na świecie. Na ścianach kościoła, współcześnie znajdują się kopie, ale oryginały przechowywane są do dziś w muzeum.



Można także wspiąć się na wzgórze, na którym stoją ruiny katedry św. Piotra i Pawła. Był to największy kościół gotycki wzniesiony na terenach państwa Zakonu Kawalerów Mieczowych. Dziś ruiny w części przerobione są na Bibliotekę Uniwersytecką, a w części stanowiące niezwykłą, tajemniczą atrakcję turystyczną. 




Na wzgórzu Toomemägi, w parku otaczającym ruiny dawnej katedry, znajdziemy również dwa mostki - Anielski i Diabelski. Łączą one poszczególne części wzgórza, umożliwiając długie spacery. Jak większość nadbałtyckich miast, Tartu jest bardzo zielone, z licznymi parkami. 



Spacerując po parku, warto odszukać dawne obserwatorium astronomiczne. To właśnie tutaj, jeden z naukowców tartuskiego uniwersytetu rozpoczął pomiary ziemi. Tak powstał, tak zwany Południk Struvego, który służył do określenia (pomiaru) dokładnego kształtu i rozmiarów Ziemi.  



Ze wspomnianego wzgórza roztacza się widok centralny plac miasta. Warto zejść w dół. Na Rynku pod Ratuszem stoi rzeźba całujących się zakochanych, która stała się symbolem miasta. Warto zatrzymać się tutaj na dłużej, pochłonąć atmosferę tego drugiego, największego miasta Estonii. Szczególnie zachęcamy, aby wyczekać pełnej godziny i wysłuchać koncertu karilonu, czyli dzwonów o różnej tonacji umieszczonych na wieży ratusza. O historii instrumentu można dowiedzieć się z tego filmu. Jest on po estońsku, ale na szczęście z angielskimi napisami. 


Na bocznych uliczkach stoją niewielkie domy. Wiele z nich jest zbudowanych z drewna, co sprawia wrażenie, jakbyśmy znaleźli się w kurorcie górskim! Wrażenie potęguje czyste powietrze i charakterystyczny zapach drewna. W niedzielę polecam udać się na polską mszę o 10:30 w Kościele Niepokalanego Poczęcia NMP, znajdującego się przy ulicy Veski, róg Oru. Aktualności warto sprawdzić na stronie parafii, lub w gablocie przed wejściem.



Po niedzielnej Mszy warto udać się na spacer do Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu TartuskiegoZnajduje się przy ulicy Lai, nieopodal dużego mostu nad rzeką Emajõgi (Embacha). Ogród nie jest duży, ale ma urozmaiconą rzeźbę terenu, wzgórza, stawek i skalniaki. Do tego dochodzi bogata i różnorodna gatunkowo roślinność. Podczas deszczu, możemy schronić się w szklarni. Wstęp do ogrodu jest darmowy, ale za wstęp do szklarni trzeba zapłacić. Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z Ogrodu Botanicznego.




Po odwiedzeniu ogrodu botanicznego czeka nas jeszcze jedna atrakcja, rejs statkiem po Emajõgi (Embacha). Główna przystań znajduje się nieopodal centrów handlowych, przy hotelu Dorpat. Najdłuższy rejs odbywa się w sobotę i zajmuje cały dzień. Możemy wówczas popłynąć aż na zagubioną wśród wód Jeziora Pejpus wyspę Piirissaare



JAK DOJECHAĆ?


Zanim wybierzemy się jednak do Estonii należy pamiętać i uważać przede wszystkim na język. Jest bardzo trudny do zrozumienia, o czym mogliście się przekonać oglądając zalinkowany filmik o karilonie. Z mieszkańcami można próbować dogadywać się po rosyjsku, jednak Estończycy lubią głównie swój język. W hotelach i restauracjach powinno się udać po angielsku, ale na ulicy - w celu spytania o drogę itp. najlepiej zdać się na siebie.

Dojazd środkami komunikacji publicznej z Polski do Estonii, nie jest rzeczą łatwą. Każdego dnia można podróżować na trasie Warszawa - Tallin autobusami LuxExpress, niestety wymaga to kilku przesiadek (najczęściej w Wilnie i Rydze). Dostępne są też loty Warszawa - Tallin, obsługiwane przez PLL LOT, jednak nie należą one do najtańszych. Dodatkowo chcąc dostać się do Tartu musimy wybrać kolejny środek transportu. 

Warto więc połączyć zwiedzanie trzech nadbałtyckich krajów w jedną całość i ułożyć własną marszrutę. My polecamy zatrzymać się w Tartu na kilka dni w drodze z Rygi do Tallina. Można dotrzeć tu pociągami z długą przesiadką na łotewsko-estońskiej granicy w Wałku

l.p.
Co robimy?
Godzina
Informacje
Ceny i uwagi
1
Rīga Pasažieru 
– Valga
10.37 –
– 13.55
5,60 €
(2018)
2
(kliknij, aby przeczytać co zobaczyć)
14.00 –
– 16.00
Zwrotna kaucja za szafkę na bagaż na dworcu.
Ewentualnie dobrowolny datek za wstęp na wieżę kościoła luterańskiego.
3
Obiad w Wałku
(Valga / Valka)
16.00 –
– 17.00
Polecamy
dworcowy kohvik (bar)!
4
Valga –
– Tartu
17.15 –
– 18.31
4,90 
(2018)
16,90
(2018)
5a
Tartu –
– Tallin
(do wyboru wersja 1)
18.34 –
– 20.34
xxx
5b
Nocleg w Tartu (Dorpacie)
(do wyboru wersja 2)
---
Przy rezerwacji noclegu zachęcamy do skorzystania z linku obok. Gdy zarezerwujesz i zrealizujesz pobyt, korzystając z naszego linku polecającego, otrzymasz 50 zł. My również dostaniemy 50 zł, co pozwoli nam lepiej rozwijać bloga!




























Aktualizacja tabeli: 12 sierpnia 2018


Przed wyjazdem, należy samodzielnie potwierdzić terminy i godziny kursowania, co ułatwiają podane w tabeli linki. Rozkład łotewskich pociągów znajduje się tutaj, a estońskich tutajMożna też dojechać do Tartu koleją z Tallina. Estoński przewoźnik Elron, oferuje 9 połączeń dziennie. 

Bilety w Estonii kupujemy jedynie u konduktorki! Jeżeli mamy problem z dogadaniem się, najlepiej używać prostych komunikatów - nazwa miejscowości, liczba biletów (pokazać na palcach). Powinna zrozumieć, gdyż język migowy jest międzynarodowy:) 

Tartu może stać się przystankiem podczas wycieczki w stronę Tallina. Warto zarezerwować nocleg i pobyć tu chwilę dłużej i zaplanować kilka wycieczek po okolicy, nad Jezioro Pejpus, do jaskiń w Piuusa, czy na szczyt Suur Munamägi


Jeśli chodzi o poruszanie się po mieście, to nie jest ono zbyt skomplikowane. Wszystkie zabytki znajdują się w bliskiej od siebie odległości. W hotelu powinniśmy otrzymać darmową mapę.




Tekst powstał w 2014 roku, 

aktualizacja w 2018 roku.

Komentarze

Popularne posty