czwartek, 30 lipca 2015

Kiejdany (Kėdainiai)

Kliknij, aby zobaczyć inne wpisy.

Litwa, Łotwa i Estonia, są często wymieniane jednym tchem, jako cel podróży wakacyjnych. Często też ograniczamy się do odwiedzenia jedynie stolic. To wielki błąd! Każdy z tych krajów oferuje wiele ciekawych miejsc do odwiedzenia. Czas przenieść się w bliskie Polakom miejsca - Kresy! Poza TrokamiPowiewiórką, Górą KrzyżyMarcinkańcami mamy oczywiście Wilno - miasto, którego nie możemy nie odwiedzić. Drugim co do wielkości miastem Litwy jest Kowno. Jeśli sprzyja pogoda, warto wybrać się nad Morze Bałtyckie (Kłajpeda). W podróży do Kłajpedy warto zatrzymać się na chwilę w Kiejdanach


fot. MŁ, 2015
Nie mylisz się, to właśnie te Kiejdany, o których słyszałeś na lekcjach historii. Te, w których w 1655 roku Radziwiłłowie podpisali układ ze szwedzkim królem Karolem X Gustawem! Te, w których sprzedana została Rzeczpospolita! Na szczęście plany udaremnione zostały przez powszechny zryw szlachty przeciwko skandynawskiemu najeźdźcy. Nie jest to jedyna ważna, historyczna wzmianka o tym wyjątkowym miejscu. W czasie powstania listopadowego miała miejsce bitwa pod Kiejdanami! 

fot. MŁ, 2015

Kiejdany były także głównym ośrodkiem kalwinizmu na terenie Rzeczpospolitej. Do dziś znajduje się tam renesansowy zbór z 1631 roku ufundowany przez hetmana Krzysztofa Radziwiłła. W podziemiach znajdziemy kryptę z grobami rodu Radziwiłłów. Niestety, świątynia ta była mocno zniszczona po II wojnie światowej i przeznaczona na boisko do gry w piłkę w czasach socjalizmu. Obecnie została odratowana. W środku znajduje się wystawa poświęcona jej trudnej przeszłości.

Do pozostałych zabytków miasteczka należy Ratusz z XVII wieku stojący przy Rynku. Ponadto, warto zwiedzić schowany wśród ulic, niezwykle urokliwy drewniany kościółek św. Józefa. 

fot. MŁ, 2015

Można powiedzieć, że Kiejdany to kolejne na naszej trasie "miasto czterech wyznań" (po opisywanym już łotewskim Dźwińsku) - obok kalwińskiego zboru i katolickiego Kościoła znajduje się Synagoga - Stara pełniąca rolę muzeum oraz Nowa.

Czwartą świątynią jest Cerkiew Przemienienia Pańskiego, w której wnętrzu zachowały się z
abytkowy ikonostas, dwa boczne kioty z ikonami oraz zespół fresków na suficie i ponad pomieszczeniem ołtarzowym.

JAK DOJECHAĆ? 
Z Wilna do Kiejdan najłatwiej i najszybciej dostać się pociągiem. Rozkład jazdy znajduje się tutaj.
Z dworca do centrum można podjechać autobusem (Starówka to po litewsku "
senamiestis"). 

fot. MŁ, 2015


wtorek, 28 lipca 2015

Park centrum Europy (Europos Parkas)

Kliknij, aby zobaczyć inne wpisy.

Litwa, Łotwa i Estonia, są często wymieniane, jednym tchem, jako cel podróży wakacyjnych. Często też ograniczamy się do odwiedzenia jedynie stolic. To wielki błąd! każdy z tych krajów oferuje wiele, ciekawych miejsc do odwiedzenia. Czas przenieść się w bliskie Polakom miejsca - Kresy! Poza Trokami, Powiewiórką, Górą Krzyży i Marcinkańcami mamy oczywiście Wilno - miasto, którego nie możemy nie odwiedzić. A gdy zwiedzimy już stolicę i zostanie nam trochę czasu warto odwiedzić... środek Europy!



Według Francuskiego Narodowego Instytutu Geograficznego środek Europy znajduje się właśnie na Litwie, 26 kilometrów od Wilna, w pobliżu wsi Purnuškiai. Jego współrzędne geograficzne wynoszą 54°54‘ szerokości geograficznej północnej i 25°19‘ długości geograficznej wschodniej. W 1991 roku postawiono tam kamień z pamiątkową tablicą, a w 2004 roku dzieło litewskiego rzeźbiarza Gediminasa Jokūbonisa – białą granitową kolumnę z gwiazdami na szczycie.


Nieopodal tego miejsca znajduje się Park Europy założony w 1991 roku przez litewskiego rzeźbiarza Gintarasa Karosasa. Można w nim zobaczyć dzieła najsłynniejszych twórców sztuki współczesnej np. Magdaleny Abakanowicz, Sola Le Witta, czy Dennisa Oppenheima. Jednym z ciekawszych dzieł jest labirynt utworzony z 3 tysięcy telewizorów. Wszystko wkomponowane jest w leśną scenerię. Współczesne rzeźby można podziwiać słuchając śpiewu ptaków i wdychając zapach lasu, spacerując po trawiastych i piaszczystych, cichych i spokojnych ścieżkach. Nie jest to jednak miejsce dzikie, ponieważ w centrum Parku (obok pomnika środka Europy) znajduje się informacja turystyczna oraz kawiarnia-restauracja. Jest to na prawdę ciekawa galeria sztuki pod gołym niebem, ewenement na skalę światową.




JAK DOJECHAĆ?

Do Parku Europy można dojechać z Wilna busem numer 146 jadącym w kierunku Skirgiszek. W Wilnie odjeżdża z przystanku Zalgirio, do którego można dojechać z centrum między innymi pospiesznym autobusem 1G. Rozkład jazdy busa 146, rozkład jazdy wileńskich autobusów i trolejbusów oraz mapa połączeń. Wracając z Parku należy pamiętać, że aby złapać autobus trzeba podejść na główną drogę i tam go zatrzymać, ponieważ zajeżdża na przystanek w Parku tylko, gdy ktoś zamówi kurs. park jest otwarty dla zwiedzających codziennie od godziny 10.00 do zmierzchu.

fot. MŁ, 2015



poniedziałek, 27 lipca 2015

Kłajpeda i Park Narodowy Mierzei Kurońskiej (Klaipėda)

Kliknij, aby zobaczyć inne wpisy.

Litwa, Łotwa i Estonia, są często wymieniane jednym tchem, jako cel podróży wakacyjnych. Często też ograniczamy się do odwiedzenia jedynie stolic. To wielki błąd! Każdy z tych krajów oferuje wiele ciekawych miejsc do odwiedzenia. Czas przenieść się w bliskie Polakom miejsca - Kresy! Poza TrokamiPowiewiórką, Górą KrzyżyMarcinkańcami mamy oczywiście Wilno - miasto, którego nie możemy nie odwiedzić. Drugim co do wielkości miastem Litwy jest Kowno. Jeśli sprzyja pogoda, warto wybrać się nad Morze Bałtyckie. Jednym z piękniejszych litewskich miast jest Kłajpeda

 

fot. MŁ, 2015

Jest to miasto o bogatej historii rozpoczynającej się w XIII wieku. Przeszło przez wiele rąk, w tym oczywiście polskie. Największe wpływy architektoniczne miały tam Niemcy. Kłajpeda nie wygląda zatem jak inne, litewskie miasta, lecz jej osiedla przypominają bardziej te spotykane u naszych zachodnich sąsiadów.


fot. MŁ, 2015

Do zabytków w Kłajpedzie należą: kościół ewangelicki z XVIII wieku, ruiny zamku z XIV wieku, spichlerze z XVIII wieku oraz teatr z drugiej połowy XIX wieku. Znajduje się tam bardzo malowniczy Rynek oraz port, wszystko w "rybackim" stylu. Warto przespacerować się mniejszymi i większymi uliczkami i np. spędzić czas w jednej z sympatycznych kawiarenek.

Najciekawszym elementem miejscowości jest jednak jej położenie w bezpośrednim sąsiedztwie Parku Narodowego Mierzei Kurońskiej. Aby dostać się na bałtycką plażę trzeba przepłynąć rzekę promem. W miasteczku znajdują się dwa terminale (nowy i stary). Rozkład jazdy i wszystkie informacje o promach można znaleźć tutaj.

fot. MŁ, 2015

W Parku Narodowym poza piękną, piaszczystą plażą znajduje się wiele innych atrakcji. Jeśli mamy dużo czasu, warto zabrać ze sobą rower - ścieżki są tam bardzo wygodne do jazdy!
Największą atrakcją Parku są wędrujące wydmy – nieograniczone lasem piaski przesuwają się i zasypują to, co spotkają na swojej drodze - np. wsie (przez trzy wieki pochłonęły ich aż 14). Ponadto, 70 % Parku pokryte jest lasem. Na Mierzei znajduje się miasto Nerynga, które składa się z rybackich osad (Juodkrantė, Preili, Pervalki i Nidy). Juodkrantė słynie z wyrobów z bursztynów z czasów archaicznych. Można tam także zwiedzić neogotycki kościół ewangelicki, muzeum historyczne, etnograficzną chatę rybacką i galerię bursztynu. Na Górze Czarownic znajdują się rzeźby litewskich artystów. Warto odwiedzić także Litewskie Muzeum Morskie z Akwarium & Delfinarium w Smiltyne.

fot. MŁ, 2015
JAK DOJECHAĆ? 
Z Wilna do Kłajpedy jeździ wygodny i bardzo szybki pociąg ekspresowy. Jeśli mamy mało czasu, spokojnie możemy wybrać się na jednodniową wycieczkę z Wilna (w Kłajpedzie spędzimy około 6 godzin). Polecam jednak zostać w mieście na dłużej. Rozkład jazdy kolei litewskich (i możliwość kupna biletów) znajdziemy tutaj.  


fot. MŁ, 2015

sobota, 25 lipca 2015

Dagda i Park Narodowy „Raźno”

Litwa, Łotwa i Estonia, są często wymieniane, jednym tchem, jako cel podróży wakacyjnych. Często też ograniczamy się do odwiedzenia jedynie stolic. To wielki błąd! każdy z tych krajów oferuje wiele, ciekawych miejsc do odwiedzenia. Nie możemy ich pominąć na naszej trasie zwiedzania, nawet jeśli wydają się nic nie znacząca kropką na mapie. 



Dziś zapraszam do Dagdy, niewielkiego, miasteczka położonego w Inflantach, znanych z lekcji historii. Patrząc się na dzisiejszą mapę, należy najpierw spojrzeć na południowo - wschodnią Łotwę, czyli Łatgalę. Dagdę odnajdziemy wśród urokliwych jezior Pojezierza Inflanckiego, przy głównej drodze łączącej dwie większe miejscowości - Krasław i Lucyn. Sama droga, choć nie jest najlepszej jakości, jest niezwykle ciekawa pod względem krajobrazowym. Znajdziemy tutaj liczna mokradła, zarastające jeziora z obumarłymi drzewami, będziemy wjeżdżać na morenowe wzgórza, aż w końcu znajdziemy się na miejscu.


fot. za: www.pinterest.com

Miasteczko liczy sobie około 2,5 tysiąca mieszkańców. Jeśli zdecydujemy się już na przyjazd, to będziemy mieli okazję zobaczyć prawdziwe, leniwie płynące, życie łatgalskiej prowincji. Ze względu na bliskość granicy z Białorusią i zaszłości historyczne, łatwiej dogadamy się tutaj w języku rosyjskim, czy białoruskim niż w urzędowym łotewskim.


fot. vipe, za panoramio.com



Najciekawszym zabytkiem Dagdy jest późnobarokowy kościół pw. Świętej Trójcy. Powstał z inicjatywy Jana Augusta Hylzena znanego, inflanckiego kronikarza i właściciela tutejszych dóbr. Świątynia została oddana do użytku w 1743 roku. Do obsługi nowopowstałej parafii zostali sprowadzeni Jezuici. Spośród posługujących tutaj zakonników najbardziej wyróżniał się Michał Roth (1721 - 1785). Pełnił on swoją posługę nawet po kasacie zakonu. Wśród miejscowej ludności zyskał sobie przydomek "Apostoła Łotwy". Wydał po łatgalsku m.in. "Katechizm łotewski" i "Książkę do nabożeństwa".

fot. Ivars Indāns, 2013, za: panoramio.com

W bezpośrednim sąsiedztwie opisywanego kościoła odnajdziemy brzegi Jeziora Dagdzieńskiego. Jego powierzchnia wynosi około 5 km2, a głębokość dochodzi do około 19 metrów. W przeszłości, jezioro było znacznie głębsze. Dane z 1959 roku mówią o głębokości 26 metrów. Jezioro jest stosunkowo czyste, znaleziono w nim 7 gatunków ryb. Malowniczości jezioru dodaje 11 wysp o łącznej powierzchni 12 ha i urozmaicona linia brzegowa. Sama Dagda może stać się miejscem wypadowym do obejrzenia najmłodszego na Łotwie, Parku Narodowego Raźno. Za główny cel jego powstania, przyjęto ochronę Jezioro Raźno, zwanego "Morzem Łatgalii" ze względu na piaszczyste plaże oraz liczne ryby (90% wszystkich gatunków występujących na Łotwie). W szczytowym momencie połowy z samego jeziora Raźno stanowiły 10% wszystkich połowów w kraju.

Na terenie Parku znajduje się także Jezioro Ežezers, które jest wyjątkowe dzięki ogromnej ilości wysp i innych wyspopodobnych tworów - ma ich ponad 70.
Łotwa jest krajem nizinnym. Na terenie Parku znajduje się trzecie co do wysokości wzniesienie kraju - Lielais Liepukalns (289 m n.p.m.). Na wzgórzu Mākoņkalns znajdują się natomiast zachowane fragmenty praktycznie niedostępnej fortecy Volkenbergów wybudowanej przez Zakon Kawalerów Mieczowych w XIII wieku.

JAK DOJECHAĆ?

Odwiedzenie Dagdy można zaplanować podczas dłuższego pobytu w Łatgalii i połączyć z wyjazdem do Agłony i Krasławia. Niestety autobusy na Łotwie nie kursują zbyt często. Jest jednak duży plus - aktualny rozkład można sprawdzić na łotewskiej stronie www.1188.lv, wpisując nazwy miejscowości w oryginalnej pisowni.  

Krasław (Krāslava)

Litwa, Łotwa i Estonia, są często wymieniane, jednym tchem, jako cel podróży wakacyjnych. Często też ograniczamy się do odwiedzenia jedynie stolic. To wielki błąd! Każdy z tych krajów oferuje wiele, ciekawych miejsc do odwiedzenia. Nie możemy ich pominąć na naszej trasie zwiedzania, nawet jeśli wydają się nic nie znacząca kropką na mapie. Po odwiedzeniu drugiego co do wielkości miasta na Łotwie - Dźwińska - warto zapuścić się w jeszcze mniej znane rejony - do Krasławia

 

fot. MŁ, 2015
To niewielkie miasteczko zaczęło się rozwijać dopiero w XVIII wieku za sprawą rodziny Platerów. Powstały ratusz i kramy, szpital, pałac i biblioteka. Pałac Platerów pozostał w Krasławiu do dziś w niezniszczonym, choć trochę zaniedbanym stanie (od frontu jest odremontowany, od tyłu zrujnowany). Znajduje się tam Krasławskie Muzeum Historii i Sztuki, które słynie z ekspozycji "Pięć wioseł" znajdującej się w 17-metrowej łodzi. Wstęp dla osoby dorosłej kosztuje jedynie 0,7 euro. Wokół roztacza się dawny, pałacowy park. 

fot. MŁ, 2015
Drugim najważniejszym zabytkiem w miasteczku jest Kościół świętego Ludwika. Na bocznej ścianie prezbiterium wisi obraz Świętego Ludwika wyruszającego na krucjatę, do którego szkic wykonał sam Jan Matejko! W ostatnich latach Kościół został odremontowany. Jest to jedna z najbardziej znanych barokowych świątyń w Łatgalii. W Kościele znajdują się także relikwie św. Donata, dzięki którym jest celem wielu pielgrzymek. Gdy odwiedzimy to miejsce latem zastaniemy miłe panie z chęcią opowiadające o jego bogactwach - mówią po rosyjsku i łotewsku. Warto z nimi porozmawiać, ponieważ sprawia im to ogromną radość :).

fot. MŁ, 2015
Ponadto, Krasław ma również sporo walorów naturalnych. Leży nad samą Dźwiną, która płynie tu malowniczą doliną. Na ulicy Augusta rozpoczyna się Ścieżka Adamova, która jest częścią parku krajobrazowego rzeki Dźwiny. Jej długość wynosi 1,8 kilometra. Znajdziemy tam 45% gatunków fauny i flory występującej na Łotwie, a więc jest to na prawdę różnorodne miejsce. Zastaniemy także piękne widoki. Jeśli mamy dużo czasu warto wybrać się również na wieżę widokową, która znajduje się po drugiej stronie rzeki niż miasto.  

fot. MŁ, 2015


JAK DOJECHAĆ? 
Z opisywanego już Dźwińska do Krasławia jeździ sporo autobusów. Bilety bez problemu można kupić na dworcach. Rozkład jazdy (niezmieniony od kilku lat!) znajduje się tutaj. Więcej przydatnych informacji o Krasławiu można znaleźć na oficjalnym portalu miasta.
 

piątek, 24 lipca 2015

Agłona

Litwa, Łotwa i Estonia, są często wymieniane, jednym tchem, jako cel podróży wakacyjnych. Często też ograniczamy się do odwiedzenia jedynie stolic. To wielki błąd! Każdy z tych krajów oferuje wiele, ciekawych miejsc do odwiedzenia. Nie możemy ich pominąć na naszej trasie zwiedzania, nawet jeśli wydają się nic nie znacząca kropką na mapie. Po odwiedzeniu drugiego co do wielkości miasta na Łotwie - Dźwińska - warto zapuścić się w jeszcze mniej znane rejony - do Krasławia oraz Agłony zwanej "łotewską Częstochową". 


Nie trudno się domyślić, że skoro jest tak nazywana, to znajduje się w niej duże Sanktuarium. Pierwszy drewniany kościół dominikanie zbudowali na tym terenie w 1700 roku. Od początku był tam przechowywany oraz Matki Bożej namalowany na lipowej desce. Kult MB z Agłony był znany w całych Inflantach polskich. Bogarodzicę Agłońską nazywano Królową Północy gdyż było to najdalej na północ wysunięte sanktuarium maryjne. 

fot. MŁ, 2015

Po pożarze zachował się jedynie obraz. Świątynia została odbudowana, ale w czasach carskiej Rosji zabroniono przyjmowania nowych członków do klasztoru. Ostatni Dominikanin zmarł pod koniec XIX wieku. 

Później klasztor i Kościół przejęli księża diecezjalni, a w 1980 roku papież Jan Paweł II nadał mu status Bazyliki. Od 1995 roku w zabudowaniach mieści się gimnazjum katolickie. Nieopodal bazyliki jest źródełko - według tradycji - z uzdrawiającą wodą. 

fot. MŁ, 2015

Z pewnością warto odwiedzić to miejsce, ponieważ nie ma tam tylu turystów ilu spotykamy w bardziej znanych Sanktuariach. Można się spokojnie pomodlić. Msze święte są tu odprawiane w dni powszednie oraz niedziele o 7:00, 12:00 i 19:00. 

Znajduje się tu duży plac, na którym można odprawiać Msze Święte, gdy przyjeżdża duża ilość pielgrzymów. Jest to najbardziej znane miejsce pielgrzymkowe na Łotwie. Ciekawe jest także położenie Kościoła, bowiem wokół znajduje się wiele jezior.

fot. MŁ, 2015


JAK DOJECHAĆ?
Niestety, nie jest to łatwe. Z Dźwińska jeździ jeden autobus na dzień (przez Krasław). Warto spróbować dojechać tam na rowerze, ponieważ drogi na Łotwie są spokojne, a otoczenie wielu jezior niezwykłe. Z pewnością będzie gdzie zrobić przyjemny postój. Wycieczkę do Agłony można również połączyć ze zwiedzaniem Dagdy i wizytą w Parku Narodowym Raźno! Rozkład jazdy wszystkich łotewskich autobusów (niezmienny od lat!) znajdziemy na tej stronie.

Dźwińsk (Daugavpils)

Kliknij, aby zobaczyć inne wpisy!

Litwa, Łotwa i Estonia, są często wymieniane jednym tchem, jako cel podróży wakacyjnych. Często też ograniczamy się do odwiedzenia jedynie stolic. To wielki błąd! Każdy z tych krajów oferuje wiele ciekawych miejsc do odwiedzenia. Postaram się je przybliżyć! Na Łotwie nie ma wielu dużych miast. Dlatego podczas jednego wyjazdu można odwiedzić je wszystkie! Po wizycie w Rydze, udajmy się do Dźwińska - drugiego co do wielkości miasta.

 

fot. MŁ, 2015

Jest to o tyle ciekawe miejsce, że Łotysze stanowią tam jedynie 17% ludności. Zatem prawie nigdzie nie usłyszymy już dziwnie brzmiącego języka (i nie będziemy w kółko musieli powtarzać "es nesaprotu"), a jedynie swojsko brzmiący... rosyjski. Nie może to być dla nas zaskoczeniem, gdy wsiądziemy do tramwaju i od konduktora usłyszymy "сколько это стоит?", "пожалуйста" itp. mówiącego to do nas bez żadnych skrupułów. Ludność rosyjskojęzyczna stanowi bowiem ponad 60 % Dźwińska. Jest to też największy ośrodek Polaków na Łotwie (około 15 % ludności miasta, czyli prawie tyle samo, co Łotysze!). 

 

fot. MŁ, 2015
  Jednym ze śladów polskich w Dźwińsku jest Państwowe Gimnazjum Polskie imienia Józefa Piłsudskiego na ulicy Warszawskiej. Na Słobódce przy ul. Satiksmes znajduje się od 1920 roku cmentarz 237 żołnierzy polskich poległych podczas walk z bolszewikami o Dźwińsk w 1920. W 1928 roku na cmentarzu wzniesiono pomnik. Niestety dziś teren cmentarza to łąka, ale pamięć o poległych pozostaje. Pomnik stoi i ma się dobrze, żadne z nazwisk nie zostało zatarte i warto odwiedzić to miejsce pamięci. W Kościele Niepokalanego Poczęcia NMP natomiast odbywają się msze w języku polskim. W Dźwińsku urodzili się między innymi: Grzegorz Fitelberg (dyrygent i kompozytor, twórca Międzynarodowego Konkursu Dyrygentów) Władysław Raginis (dowódca wojskowy, m.in. w bitwie pod Wizną) i Wacław Łapkowski (major pilot Wojska Polskiego II RP). 

 

fot. MŁ, 2015
Jeśli już mowa o Kościołach, to Dźwińsk jest miastem wielu wyznań. Tuż obok wspomnianej rzymskokatolickiej świątyni znajduje się protestancka Katedra Marcina Lutra. Ponadto, po drugiej stronie ulicy (!) znajduje się prawosławny Sobór Świętych Borysa i Gleba. W mieście nie brakuje także Synagogi. To dopiero "Dzielnica Czterech Świątyń" i Wzajemnego Szacunku! Chyba trzeba wypromować to miejsce :). Oprócz tych Kościołów w centrum Dźwińska znajduje się klasycystyczny Kościół Świętego Piotra

Jeśli chodzi o inne obiekty turystyczne, to niestety nie znajdziemy w Daugavpils Starego Miasta. Zostało ono wyburzone pod budowę twierdzy. Jedną z najstarszych budowli w mieście jest właśnie XIX-wieczna twierdza rosyjska. Można pospacerować po jej murach i wejść do środka, gdzie znajdują się domy. W tym miejscu został stracony hrabia Leon Plater w 1863 roku podczas Powstania Styczniowego. Dowiemy się tego z tablicy pamiątkowej odsłoniętej w 150. rocznicę Powstania poświęconej Hrabiemu i innym bohaterom Stycznia, na której umieszczono napis także w języku polskim.
 
fot. MŁ. 2015

Warto pójść także nad rzekę - Dźwinę, od której wzięła się nazwa miasta, i przespacerować się dźwińskim parkiem. Łotysze słyną z pięknych kompozycji kwiatowych i zamiłowania do zieleni!

JAK DOJECHAĆ?
Do Dźwińska można dojechać bezpośrednim pociągiem z Rygi. Rozkład jazdy można sprawdzić na tej stronie. Za bilet zapłacimy 7 euro. Podróż zajmuje średnio 3,5 godziny.

czwartek, 23 lipca 2015

Saulkrasti

Kliknij, aby zobaczyć inne wpisy!

Litwa, Łotwa i Estonia, są często wymieniane, jednym tchem, jako cel podróży wakacyjnych. Często też ograniczamy się do odwiedzenia jedynie stolic. To wielki błąd! każdy z tych krajów oferuje wiele, ciekawych miejsc do odwiedzenia. Nie możemy ich pominąć na naszej trasie zwiedzania, nawet jeśli wydają się nic nie znacząca kropką na mapie.

 

Saulkrasti to niewielkie, nadmorskie miasteczko w północno - wschodniej Łotwie. Jest dobrym miejscem na plażowanie, nie tylko dla turystów - bardzo często przyjeżdżają tu mieszkańcy Rygi. Dlaczego jeszcze warto tam pojechać?

fot. MŁ. 2015

Z przyrodniczych ciekawostek: nieopodal znajduje się Biała Wydma, która jest najwyższa w okolicy. Z jej szczytu można podziwiać panoramę wybrzeża tej części Zatoki Ryskiej. Zbudowano tam platformę widokową. U podnóża wydmy do morza uchodzi rzeka Inčupe, która jeszcze na plaży meandruje. Woda w niej jest zazwyczaj cieplejsza niż w Bałtyku, więc to miejsce przyciąga fanów kąpieli. 

  
JAK DOJECHAĆ?  
Z Rygi do Saulkrasti jeździ dość często bezpośredni pociąg. Można wysiąść na tej stacji i przejść się przez miasteczko na plażę, a stamtąd wzdłuż wybrzeża dotrzeć do Białej Wydmy. Trasa ta ma około 3,5 kilometra. Bliższa Białej Wydmie jest stacja Inčupe. Rozkład jazdy łotewskich pociągów znajduje się tutaj.

środa, 22 lipca 2015

Jełgawa


Litwa, Łotwa i Estonia, są często wymieniane, jednym tchem, jako cel podróży wakacyjnych. Często też ograniczamy się do odwiedzenia jedynie stolic. To wielki błąd! każdy z tych krajów oferuje wiele, ciekawych miejsc do odwiedzenia. Nie możemy ich pominąć na naszej trasie zwiedzania, nawet jeśli wydają się nic nie znacząca kropką na mapie. Dzisiaj zapraszamy was do czwartego, pod względem wielkości, miasta Łotwy - Jełgawy, stolicy historycznej Semigalii.

wtorek, 21 lipca 2015

Aloja i klify Salisy


Litwa, Łotwa i Estonia, są często wymieniane, jednym tchem, jako cel podróży wakacyjnych. Często też ograniczamy się do odwiedzenia jedynie stolic. To wielki błąd! Każdy z tych krajów oferuje wiele, ciekawych miejsc do odwiedzenia. Nie możemy ich pominąć na naszej trasie zwiedzania, nawet jeśli wydają się nic nie znaczącą kropką na mapie. Dziś zapraszam Was do położonej na północy Łotwy Liwonii, a ściślej do Aloi, niewielkiego miasteczka gminnego i nad płynącą w okolicy rzekę Salisę (Salaca).  



Jaskinia Aniołów (Eņģeļu ala) nad brzegiem rzeki Salisy, 

za: https://pl.wikipedia.org

Wsiadając w Parnawie do rejsowego autobusu w kierunku Rygi nie przypuszczałem, że z powodu remontu głównej drogi nasz pojazd zostanie skierowany objazdem. Zaraz po przekroczeniu granicy łotewsko - estońskiej skręciliśmy w lewo na drogę oznaczoną symbolem P-15. Mijaliśmy lasy, zagubione wśród nich polany i pojedyncze zabudowania. Na mapie zauważyłem, że droga, nie zawsze dobrej jakości, wiedzie cały czas równolegle do rzeki - Salisy. Korzystając z dobrodziejstw internetu pokładowego miałem okazję wyszukać informacji o miejscu, w którym zawitałem jedynie przejazdem i nieco przez przypadek. Od razu pożałowałem, że nie mogę wysiąść. Zobaczcie jak tu jest ładnie!  


fot. za: https://lv.wikipedia.org/wiki/Attēls:Salaca.JPG

Na całym blisko stukilometrowym odcinku rzeki pomiędzy miejscowościami Mazsalaca i Salacgrīva odnajdujemy wiele niezwykłych form geologicznych. Meandrujące wody Salisy podmywają słabospoiste piaskowce, tworząc niepowtarzalne klify i jeszcze bardziej niezwykłe jaskinie. Rząd łotewski, doceniając wyjątkowość miejsca utworzył tutaj Północnoliwoński Rezerwat Biosfery. To drugie takie miejsce na Łotwie, obok klifów nad rzeką Guają.

autor: TheKomats, fot za: Panoramio.com, 2015

Jak wspomniałem wyjątkowe, przyrodnicze atrakcje Liwonii odkryłem jedynie z okien autobusu i na ekranie komputera. W drodze zwróciłem uwagę na mijaną miejscowość - Aloję. Jest to liczące nieco ponad dwa tysiące mieszkańców miasteczko, które prawa miejskie otrzymało dopiero w 1992 roku. Od wieków jest to jednak centrum gminne dla okolicznych ziem. Jedną z pierwszych wzmianek o miejscowości jest zgoda biskupa ryskiego na utworzenie parafii w 1449 roku. Do dzisiaj zresztą w centrum miejscowości wznosi się luterański kościół z 1776 roku, otoczony starymi drzewami i charakterystycznym murkiem z kamieni polnych. 

Urząd Gminy przy Iuras Iela, 
autor: Dāvis Kļaviņš, za Panoramio.com, 2014.

Mało jest tutaj drewnianych domów, tak charakterystycznych dla innych regionów Łotwy, czy sąsiedniej Estonii. Wiele obiektów wzniesiono z cegły, często nietynkowej, co nadaje miejscowości wyjątkowego klimatu. Przykładowo z cegły wzniesiono, prezentowany na zdjęciu Urząd Gminy, czy znajdującą się w pobliżu cerkiew prawosławną. Miasteczko sprawia naprawę miłe wrażenie, czego dopełniają cisza, spokój i cień rzucany w letni skwar przez wiekowe drzewa zasadzone wzdłuż głównych ulic. 

Cerkiew prawosławna z 1895 roku została ostatnio odbudowana.
Autor: TheKomats, fot za: Panoramio.com, 2015
  
JAK DOJECHAĆ?
Niestety, nie jest to łatwe dla turysty niezmotoryzowanego. Nawet rowerzyści powinni zarezerwować więcej czasu niż jeden dzień na dotarcie z Rygi nad Salisę, oglądnięcie klifów i powrót na nocleg. Jeśli nie dysponujemy własnym samochodem, czy rowerem można spróbować dotrzeć tam autobusem - rozkład jazdy wszystkich łotewskich autobusów (niezmienny od lat!) znajdziemy na tej stronieMoże warto rozważyć pobyt nad Zatoką Ryską w okolicach nadmorskiego miasteczka Salis (Salacgrīva) jest tutaj wiele ciekawych miejsc noclegowych.  Kiedy będziemy już na miejscu warto skorzystać z oferty biura podróży organizującego spływy kajakowe lub canoe. Po szczegóły klikajmy tutaj! 




Sigulda

Litwa, Łotwa i Estonia, są często wymieniane, jednym tchem, jako cel podróży wakacyjnych. Często też ograniczamy się do odwiedzenia jedynie stolic. To wielki błąd! Każdy z tych krajów oferuje wiele ciekawych miejsc do odwiedzenia. Postaram się je przybliżyć! W czasie wycieczki do opisywanego wcześniej Cesis (dawniej: Wenden, po polsku: Kieś) będącej siedzibą Zakonu Kawalerów Mieczowych, nie możemy pominąć Siguldy, która znajduje się tuż obok.


Obie wspomniane miejscowości leżą w głębokiej dolinie rzeki Gauji i to właśnie przyczyniło się do ich rozwoju. W średniowieczu Krzyżacy w swoim marszu z Prus Wschodnich przez Liwonię na północ opanowali m.in. dolinę rzeki Gauja i wybudowali ciąg warownych zamków kontrolujących okolicę. Jednemu z nich nadali nazwę Siegewald ("Las zwycięstwa", później Segewald lub Segewold), stąd współczesna łotewska nazwa tego miasta. W XIX wieku obok wybudowano Nowy Zamek. Trzeba zatem przyznać, że jest co oglądać w tym niepozornym miejscu i najlepiej zacząć od zamków. Z jednego widać kolejny i... kolejny (w miejscowości Turaida), a z tamtego zapewne jeszcze jeden! 

fot. MŁ, 2015
fot. MŁ, 2015

fot. MŁ, 2015

Sigulda jest nazywana "łotewską Szwajcarią" lub "łotewskim Zakopanem". Jest to bowiem ogromy ośrodek turystyczny. Znajduje się tu park linowy oraz centrum sportów zimowych - wyciąg narciarski i tor saneczkowy. 

Nie brakuje także atrakcji dla miłośników przyrody, gdyż jest to siedziba Parku Narodowego Rzeki Gauji. Występują tu malownicze utworami skalne zbudowane z piaskowców dolomitów i wapieni. Należą do nich ściany skalne, ostańce, a także kilka jaskiń. Najbardziej znaną jest "Jaskinia Gutmana", z którą wiąże się pewna kryminalna, krwawa, łotewska legenda o miłości i odrzuceniu. Główna bohaterka zakochała się w Viktorze Heilu, z którym spotykali się w tejże jaskini. Niestety, pewien dezerter z polskiej armii, również był w niej zakochany i użył podstępu, aby ją zwabić do jaskini. Maija próbowała przekupić go, by zostać puszczoną wolno i ofiarować mu szalik, który rzekomo chroni człowieka od wszystkich chorób i urazów. Aby to sprawdzić dezerter dźgnął ją swoim mieczem i...zabił. Smutne, prawda? Ciekawe, jaki z tego morał. W każdym razie treść legendy można znaleźć tutaj.  

fot. MŁ, 2015

Teren parku przygotowany jest do odwiedzin turystów poprzez rozwiniętą sieć szlaków pieszych, rowerowych, oraz narciarskich. Rozwija się tu także turystyka kajakowa. Organizowane są spływy rzeką Gaują. Co ciekawe, park leży po obu stronach rzeki i na przedostanie się na drugą stronę lub przynajmniej zejście w dół jest bardzo dużo sposobów. 1. tradycyjny spacer asfaltem w dół i przejście mostem na drugą stronę; 2. spacer po stromych schodach w dół i przejście mostem na drugą stronę; 3. zjazd na torze saneczkowym w dół; 4. zjazd wyciągiem w dół; 5. zjazd tyrolką w dół; 6. przejazd na drugi brzeg kolejką linową; 7. ....
fot. MŁ, 2015

fot. MŁ


JAK DOJECHAĆ? 
Jeśli jesteśmy w Rydze, to najlepiej pociągiem jadącym w kierunku Valgi lub Cesis. Rozkład jazdy znajduje się tutaj. Na zadbanym dworcu w Siguldzie znajduje się informacja turystyczna, z której można zabrać darmowe mapy i dowiedzieć się wszystkiego, co nas zainteresuje - np. umówić się na spływ kajakowy Gaują. Polecam również wycieczki rowerowe po parku narodowym, na przeciwko dworca znajduje się wypożyczalnia sprzętu.  

fot. MŁ, 2015

Comments System

Disqus Shortname