sobota, 8 grudnia 2007

Brzeg (wycieczka 4)

Z perspektywy czasu oceniam tę wycieczkę, jako najdziwniejszą. Po pierwsze wzięło w niej udział zaledwie trzech uczestników – tzn. ja w roli opiekuna oraz Ania i Radek. Po drugie zdarzenia, które się rozegrały podczas wyjazdu przejdą zapewne do historii wypraw koła turystycznego. Pora więc rozpocząć ten wiekopomny wyjazd, jak zwykle pod zegarem na dworcu głównym we Wrocławiu.



Po dotarciu do Brzegu nasze kroki skierowaliśmy w stronę położonego po przeciwległej stronie Starego Miasta Zamku Piastowskiego. Na ulicach panował ożywiony, sobotni ruch, ludzie śpieszyli się zrobić zakupy. Tylko my, obojętni na ten konsumpcyjny szał, uparcie dążyliśmy do tego co muzeum. Tradycyjnie wstęp był darmowy, więc po zostawieniu kurtek w szatni ruszyliśmy na zwiedzanie. Minęliśmy sale pełne zbiorów sztuki, zatrzymaliśmy się z zadumą przy, przy pięknych posągach ostatnich Piastów. Największe zaciekawienie wzbudziła jednak  ekspozycja usytuowana w piwnicy budynku. Każdy powinien ją odwiedzić. Są to repliki i odlewy tumb grobowych ze wszystkich sarkofagów piastowskich książąt Śląska. Rozproszone po całym regionie, tutaj zebrane w jednym miejscu, stanowiąc swoisty pomnik i świadectwo minionych wieków.



W zwiedzaniu nie było nic wyjątkowego. To miało dopiero nadejść. Po wyjściu poszliśmy do pobliskiego parku. Zatrzymaliśmy się przy zamurowanej bramie fortecznej. Zaczęliśmy snuć historię o księżniczce. Ani się spostrzegliśmy, a tu za naszymi plecami zjawił się starszy brzeżanin, który sprzedał nam jeszcze bardziej zagadkową historię. Dziś trudno mi sobie ją przypomnieć. Niemcy, Rosjanie, ostrzał, wojna, tak można ja przybliżyć. Akcja rozwijała się w najlepsze, aż w końcu pan gwizdnął na swojego psa, urwał w pół słowa i się oddalił … Zapewne nigdy nie dowiemy się już jak to się skończyło …



Przechodząc opodal cukierni poczuliśmy głód. Postanowiłem zafundować uczestnikom wycieczki jakieś ciastko. Ma się gest. Ania zdecydowała się szybko na bajaderkę, zresztą ja też (były najtańsze!). Radek grzecznie odmówił bajaderki. „Mam ochotę na coś z galaretką” Długo się zastanawiał przy witrynie, w końcu podszedł do lady i powiedział „Proszę bajaderkę” … Zrozum tu człowieka!



Wreszcie ostatnia historia, którą już dość ciężko wydobyć mi z zakamarków pamięci. Nie umiem powiedzieć skąd staliśmy się szczęśliwymi posiadaczami masek karnawałowych. Najprawdopodobniej była to reklama jakiejś firmy. Założyliśmy maski czekając na peronie na pociąg. W końcu jak najdziwniejsza wycieczka, to najdziwniejsza …

(JT)

Jeżeli nie życzą sobie Państwo, aby Państwa zdjęcie lub zdjęcie z państwa wizerunkiem, było zamieszczone w galerii, proszę przesłać informacje na adres email: jan.taczynski@wp.pl. Po otrzymaniu informacji zdjęcie zostanie usunięte.

sobota, 10 listopada 2007

Legnica (wycieczka 3)

Poprzednia wycieczka, do Wojnowic okazała się bardzo ciekawa, stąd też na kolejną zgłosiło się znacznie więcej uczniów. Tym razem czekała nas dłuższa podróż i to pociągiem. Mieliśmy jechać do Legnicy. Okazją do wyboru tego właśnie miasta był konkurs poświęcony zamkom Dolnego Śląska. Uczestnicy konkursu mieli poznać ten obiekt od podszewki, co jak się później okazało nie zostało zrealizowane.


Z dworca kolejowego pierwsze kroki skierowaliśmy na Rynek. Mieliśmy okazję zapoznać się z odbudowywanym starym miastem. Kamieniczki wzdłuż ulicy Najświętszej Maryi Panny nie są może zbyt ciekawe architektonicznie, ale sam proces tworzenia nowego miasta w miejscu historycznych budynków wydał nam się ciekawy. Z zainteresowaniem podziwialiśmy dwa wielkie, gotyckie staromiejskie kościoły – polsko-katolicki i katedrę.



















Zrobiło nam się chłodno, więc postanowiliśmy się trochę ogrzać. Nasz przewodnik zaproponował wizytę w Muzeum Miedzi. Zaakceptowaliśmy tę propozycję, tym bardziej, ze wstęp był darmowy. Mieliśmy okazję zapoznać się z ciekawym zbiorem grafik i medali. Poznaliśmy szczegóły z historii miasta. Trochę jednak brakowało opowieści o tytułowej miedzi, jej złożach, historii poszukiwań i wydobyciu w regionie. Jednak podstawowy cel – ogrzanie się został jednak osiągnięty.


Wychodząc z muzeum skierowaliśmy się do Mauzoleum Piastów. Legnicko-Brzeska gałąź tej dynastii rządziła najdłużej za wszystkich. Ostatni potomek Mieszka I, Jerzy Wilhelm Piast, zasiadający na książęcym tronie zmarł dopiero pod koniec XVII wieku. Właśnie jego grób i groby najbliższych mu osób – siostry oraz rodziców znajdują się w Legnicy w pięknym barokowym mauzoleum.


Tym razem postanowiliśmy zmienić ustalony wcześniej plan wycieczki i wrócić do Wrocławia wcześniejszym pociągiem. Zrezygnowaliśmy ze zwiedzania zamku i skierowaliśmy się na dworzec kolejowy. Podróż powrotna była bardzo komfortowa. Zajęliśmy dwa przedziały i na rozmowach, śmiechach i poczęstunku minął nam czas drogi powrotnej. 

(JT)

Autorzy fotografii: 
Jan Taczyński, Ania Hasiuk

Jeżeli nie życzą sobie Państwo, aby Państwa zdjęcie lub zdjęcie z państwa wizerunkiem, było zamieszczone w galerii, proszę przesłać informacje na adres email: jan.taczynski@wp.pl. Po otrzymaniu informacji zdjęcie zostanie usunięte.

czwartek, 25 października 2007

Modele planet


Jednym z pierwszych zadań jakie wykonywaliśmy na kole matematyczno - geograficznym były modele planet Układu Słonecznego. Nie udało się zrobić wszystkich, a to za sprawą zbyt dużej średnicy i problemów technicznych. Mniejsze modele wyszły całkiem ciekawie, szczególnie Ziemia (jasny błękit), Księżyc (biała kulka) i Mars (czerwona kulka). Modele przez cały rok wisiały przy oknie w gabinecie geograficznym.

sobota, 20 października 2007

Leśnica i Wojnowice (wycieczka 2)


Spotkaliśmy się na placu Dominikańskim, na przystanku dziesiątki. Podobnie jak numer tramwaju, którym mieliśmy jechać, również nas było 10 osób. Dominowali uczniowie klasy IIF. Byli obecni także pierwszoklasiści. Naszym opiekunem, był nowy nauczyciel geografii z naszego gimnazjum – p. Taczyński. Pierwszym etapem była podróż na Leśnicę, która minęła bardzo szybko.





Na Leśnicy swoje kroki skierowaliśmy do Zamku, gdzie mogliśmy wysłuchać ciekawej opowieści o zdobyciu zamku przez króla pruskiego Fryderyka Wielkiego. Z opowieści wynikało, że król sam wszedł do zamku. Rezydujący tutaj austriaccy żołnierze byli tak zaskoczeni, że na prośbę króla o poddanie, zrobili to bez szemrania. Tak oto jeden człowiek dzięki tupetowi i pewności siebie pokonał cały sztab.
 

Następnie odbył się spacer po parku, który stał się okazją do wyjaśnienia zjawiska meandrowania rzeki. W tym celu pan Taczyński rozrysował nam schematyczny rysunek na jednej z parkowych alejek.  Dzięki tym objaśnieniom wszystko było jasne. Mieliśmy jeszcze sporo czasu, do odjazdu autobusu, więc zatrzymaliśmy się koło placu zabaw. Trochę nieśmiało przyglądaliśmy się wszystkim niezwykłym atrakcjom. Czy wypada nam z nich skorzystać. Nasze wahania rozwiał Pan, który jako pierwszy dosiadł sprężynowego konia. Po nim i my ruszyliśmy do zabawy.



Krótką podróż autobusem zakończyliśmy na pętli w Lesie Mokrzańskim, skąd wyruszyliśmy na 6 kilometrowy spacer przez pola i lasy. Jedna z pierwszoklasistek – Magda ukrywała, że ma problemy z kolanem. Niestety długi marsz jej nie służył. Odchorowała później całą wycieczkę, stając się pierwszą ofiarą koła turystycznego! Mimo tych problemów dotarliśmy do Wojnowic, gdzie wśród jesiennej ferii barw znajdował się piękny zamek na wodzie. Przyglądaliśmy się temu ciekawemu budynkowi, przy okazji bawiąc się z wylegującymi się na podjeździe kotami. 


Zbliżała się pora powrotu. Skierowaliśmy się w stronę sąsiedniej miejscowości, gdzie znajdowała się stacja kolejowa. Po chwili przyjechał pociąg, którym wróciliśmy do miasta. Kto by pomyślał, że w okolicach Wrocławia jest tyle ciekawych miejsc. Ich odkrywanie sprawiło nam wiele radości i pozwoliło nacieszyć się miłym jesiennym dniem.
(JT)

Autorzy fotografii: 
Jan Taczyński, Ania Hasiuk

Jeżeli nie życzą sobie Państwo, aby Państwa zdjęcie lub zdjęcie z państwa wizerunkiem, było zamieszczone w galerii, proszę przesłać informacje na adres email: jan.taczynski@wp.pl. Po otrzymaniu informacji zdjęcie zostanie usunięte.

sobota, 6 października 2007

Matematyczne Marsze na Orientację


Moja koleżanka, matematyczka - Agnieszka Reymont-Kosiek, poprosiła mnie o pomoc przy wyjściu młodzieży na Wrocławskie Marsze Matematyczne na Orientację. Impreza w tym roku odbywała się w Parku Szczytnickim, więc się zgodziłem. Tym bardziej, że brali w niej udział moi uczniowie.

(JT)

Autorzy fotografii: 
Jan Taczyński, Agnieszka Reymont-Kosiek

Jeżeli nie życzą sobie Państwo, aby Państwa zdjęcie lub zdjęcie z państwa wizerunkiem, było zamieszczone w galerii, proszę przesłać informacje na adres email: jan.taczynski@wp.pl. Po otrzymaniu informacji zdjęcie zostanie usunięte.

piątek, 5 października 2007

Sobótka i Ślęża (wycieczka 1)

Przeglądając stare zdjęcia, wiosną 2012, roku zwróciłem uwagę, że moje wyjazdy w Gimnazjum 29 zaczęły się znacznie wcześniej niż dotychczas sądziłem. To niespodziewane odkrycie sprawiło, że wszystkie kalkulacje, odnośnie liczby wyjazdów musiały zostać zmienione. W takim razie zapraszam na krótką relację z prawdziwie pierwszej wycieczki.


Pewną niepisaną tradycją szkoły jest organizowanie przez wychowawców klas pierwszych tak zwanych wycieczek integracyjnych. Pewnego październikowego popołudnia zostałem zagadnięty przez p. Wicedyrektor, czy nie chciałbym pojechać na takowy wyjazd z p. Staśkiewiczem. Niewiele myśląc odpowiedziałem twierdząco, a dopiero później się zapytałem kiedy to ma być. Okazało się, że jutro! Słowo się rzekło, jadę!


Rano pod szkołą czekały już pierwszaki z klasy „f” i pan wychowawca. Dołączyłem do nich i bez zbędnej zwłoki udaliśmy się na dworzec autobusowy. W przypadku wycieczek do Sobótki mocno odczuwa się brak pociągów na tej trasie. Autobus, do którego wsiedliśmy był stary i mocno wysłużony, no i od razu wypełniony po brzegi. Niby jedna klasa, a szczelnie go wypełniliśmy.


W Sobótce cel może być tylko jeden – Ślęża. Po krótkiej opowieści o zabytkach miasta obraliśmy trasę na szczyt. Od razu okazało się, że mamy do czynienia z kilkoma grupami. Wytrzymałościowa, dążyła do jak najszybszego zdobycia góry, relaksacyjna, do której i ja się zaliczałem, stopniowo ale konsekwentnie brnęła do przodu i wreszcie maruderzy, którzy większość energii wkładali w namiętne narzekanie. Okazało się, że wśród młodych jest spora grupa osób, które umieją się posługiwać mapą, dlatego co jakiś czas robiliśmy przerwę i ogłaszany był tzw. komunikat wysokościowy, albo wycieczkowy o ciekawostkach mijanych w okolicy szlaku.


Wreszcie dotarliśmy na szczyt. Po dłuższym pikniku na szczycie, podziwianiu widoków i zabawach zebraliśmy nasze manatki i rozpoczęliśmy marsz w dół. Okazało się, że dwie z uczestniczek mają problem z obtartymi nogami i nadwyrężonymi stawami. Schodziły wyraźnie wolniej, z racji tego, że zamykałem grupę musiałem im towarzyszyć. Marsz w dół zajął nam znacznie więcej czasu niż pozostałym uczniom. Szczęśliwie cała grupa czekała na nas na dole, a do odjazdu autobusu była jeszcze dłuższa chwila.

                                                                                                              (JT)
zdjęcia autorstwa Jana Taczyńskiego

Jeżeli nie życzą sobie Państwo, aby Państwa zdjęcie lub zdjęcie z państwa wizerunkiem, było zamieszczone w galerii, proszę przesłać informacje na adres email: jan.taczynski@wp.pl. Po otrzymaniu informacji zdjęcie zostanie usunięte.

wtorek, 28 sierpnia 2007

Początek pracy!


No i stało się! Po rozniesieniu podań do prawie wszystkich wrocławskich szkół, krótkim telefonie i równie szybkiej rozmowie z panią dyrektor Marianną Boberską zostałem zatrudniony jako nauczyciel geografii w Gimnazjum nr 29 im Konstytucji 3 Maja. Otrzymałem 9 godzin - 6 godzin w klasach pierwszych (oddziały A - F) i w klasach drugich (oddziały A, B, F). Pierwsza przygoda ze szkołą to wyjazdowa rada pedagogiczna w Siennej. Było trochę wolnego czasu, podczas którego urządziłem sobie małą sesję. 

(JT)

Autor fotografii: Jan Taczyński

piątek, 12 stycznia 2007

Profil hipsometryczny przez Polskę

Profil hipsometryczny (z gr. hýpsos – wysokość) to pionowy przekrój lądu przedstawiający rozkład wysokości. Tworzony jest w oparciu o zebranie danych wysokościowych z poziomic przecinających linię zakreśloną na mapie (linijka profilowa). Dopiero wtedy można wykonać wykres przedstawiający rzeźbę terenu wzdłuż danej linii. Składa się on z osi pionowej przedstawiającej wartości wysokości bezwzględnych oraz poziomej, która ilustruje położenie danego punktu (odległość od początku układu, tj. miejsca, gdzie ma swój początek linia na mapie). Profil hipsometryczny pomaga w uzyskaniu informacji o rzeźbie danego terenu. (za pl.wikipedia.org)

Możesz wykonać kilka profili hipsometrycznych, dzięki którym poznacie jak wygląda ukształtowanie terenu wybranego regionu.

PROFIL HIPSOMETRYCZNY PRZEZ POLSKĘ WZDŁUŻ POŁUDNIKA 20°E

Ten profil jest stosunkowo łatwy w przygotowaniu, gdyż nie wymaga stworzenia linijki profilowej.

Przygotuj kartkę papieru A4 w kratkę.

Wzdłuż krótszego boku narysuj oś wysokości nad poziomem morza. Przyjmij założenie, że jedna kratka to 100 metrów. Oś nie powinna być wyższa niż 2500 m n.p.m.

Wzdłuż dłuższego boku wyskaluj oś odległości. Przyjmij założenie, że dwie kratki to odległość 25 kilometrów. Co kolejny centymetr wpisz następującą wielokrotność 25.


Wydrukuj załączoną linijkę profilową. Aby zachować właściwe proporcje, możesz wkleić obrazek do Worda i zobaczyć, czy długość linijki profilowej wynosi 25 centymetrów.

Przyłóż linijkę do dłuższego boku kratki i przenieś wysokości na profil, korzystając z załączonej instrukcji.

Zgodnie z przyjętą skalą barw, nanieś kolory oznaczające wysokości.

W odpowiednich miejscach zaznacz i podpisz nazwy rzek (na linijce profilowej oznaczone falistą linią) oraz Zalew Wiślany.

Zaznacz na profilu następujące obiekty – Tatry, Kotlina Podhalańska, Gorce, Brama Krakowska, Wyżyna Małopolska, Nizina Mazowiecka, Garb Lubawski, Nizina Staropruska.

czwartek, 11 stycznia 2007

Zróżnicowanie religijne Kanady

Na lekcjach geografii dowiedzieliście się, że Ameryka Północna i Południowa należą do najbardziej zróżnicowanych, pod kątem społecznym, kontynentów świata. Od ponad 12 000 lat Nowy Świat jest systematycznie zasiedlany przez przedstawicieli wszystkich ras – mongoloidalnej, europeidalnej i negroidalnej. Nie powinno więc nas dziwić, że skoro ludność przybyła praktycznie ze wszystkich regionów świata, to przywiozła ze sobą swoje zwyczaje i tradycje religijne. Ten religijny tygiel szczególnie widoczny jest w Stanach Zjednoczonych (patrz wykres poniżej), jednak przygotowanie kartodiagramu dla tego kraju było by bardzo czasochłonne. Naszym zadaniem będzie przygotowanie kartodiagramu zróżnicowania religijnego Kanady.


Zróżnicowanie religijne
Stanów Zjednoczonych

Polecenie 1 - Kanada to monarchia konstytucyjna, w której poszczególne regiony cieszą się dużą autonomią. Choć jest to drugi, pod względem powierzchni kraj świata, liczba jednostek podziału administracyjnego wynosi zaledwie 10 prowincji i 3 terytoria. Są to obszary bardzo zróżnicowane powierzchniowo. Najmniejsza prowincja – Wyspa Księcia Edwarda jest wielkości połowy województwa opolskiego, zaś największe, terytorium Nunavut to obszar 6,5 razy większy od Polski! Odszukajcie informacje o powierzchni trzech wyżej wymienionych obszarów i przygotujcie wykres porównawczy. Przyjmijcie założenie, że powierzchnia Wyspy Księcia Edwarda to jedna kratka w zeszycie. Ile kratek zajmie w takim razie Polska, a ile Nunavut?

Polecenie 2 - Wydrukujcie podkład mapy i na podstawie dostępnych źródeł wpiszcie we właściwe miejsca nazwy terytoriów i prowincji Kanady. Zwróć uwagę, że do każdej jednostki administracyjnej przynależy charakterystyczna kratka, na której za chwile przygotujecie wykres zróżnicowania religijnego Kanady. Połączcie wyraźnie strzałką najmniejsze prowincje na południowym-wschodzie kraju z odpowiednim miejscem na wykres.
  

Polecenie 3 - Zapoznajcie się z załączoną tabelą obrazującą zróżnicowanie religijne Kanady w podziale na prowincje i terytoria. Są niestety dwa utrudnienia. Pierwsze to nazewnictwo w języku angielskim, a drugie to wielka szczegółowość danych. To jest właśnie Wasze trzecie zadanie. Uproście dane w następujący sposób, aby przedstawiały tylko informacje o odsetku chrześcijan, innych religii i ateistów w każdej  jednostce administracyjnej. Dane przygotujcie z dokładnością do 1%. Jeżeli po zsumowaniu dane wychodzą Wam nieznacznie większe niż 100%, to odejmijcie te procenty największej grupie religijnej. Dla ułatwienia możecie też wykorzystywać dane o religii w oryginalnej wersji znajdujące się w angielskojęzycznej Wikipedii pod hasłem - Religie Kanady.



Polecenie 4 - Teraz możecie przystąpić do wykonania kartodiagramu. W tym celu przygotujcie trzy kolory – po jednym dla każdej z grup religijnych (chrześcijan, innych religii i ateistów). Następnie wykorzystując przygotowane kratki w każdej z prowincji i terytorium zamalujcie je zgodnie z uzyskanymi danymi liczbowymi z polecenia 3. Nie zapomnij o przygotowaniu legendy, wyjaśniającej znaczenie kolorów i w której znajdzie się też miejsce na Wasze imię i nazwisko i rok wykonania pracy!

Polecenie 5 - Kolejne polecenie nie jest związane z religiami, ale pozwoli Wam poznać, skąd wzięła się dewiza kraju – „A Mari Usque Ad Mare”, czyli z łaciny „Od morza do morza”. Wpiszcie na mapie nazwy mórz oblewających Kanadę.

Polecenie 6 - Na zakończenie napisz jeszcze kilka zdań na temat zróżnicowania religijnego Kanady. Możecie się zastanowić jakie główne denominacje (wyznania) zamierają się w grupie chrześcijan. Możecie też skupić się nad pochodzeniem poszczególnych religii, to znaczy jakie narodowości je przywiozły. Możecie wreszcie przygotować wykres kołowy zróżnicowania religijnego całej Kanady i porównać otrzymany obraz z danymi dla Stanów Zjednoczonych. 

PODSUMOWANIE

Przedstawiony na Twojej mapie obraz uwzględnia dzisiejsze zróżnicowanie religijne Kanady w podziale na prowincje i terytoria. Warto podkreślić, że przed przybyciem na te tereny europejskich osadników dominowały tutaj plemienne religie ludów indiańskich i inuickich (eskimoskich). Niestety zasady tych religii nigdy nie zostały spisane, co w połączeniu z ich krótkotrwałością i zamkniętym charakterem przyczyniło się do ich praktycznie całkowitego zniknięcia z religijnego krajobrazu tego północnoamerykańskiego kraju. Jednym z lepiej poznanych obrzędów jest tak zwany Taniec Ducha, o którym można poczytać i który można pooglądać, jako uzupełnienie naszego zadania. 


środa, 10 stycznia 2007

Stany Ameryki lub państwa Afryki - folder

Twoim zadaniem jest opracowanie folderu - wizytówki wybranego stanu Stanów Zjednoczonych lub wybranego państwa afrykańskiego, pod kątem atrakcyjności turystycznej. Masz do wyboru blisko 100 regionów! Potrzebnych informacji możesz poszukiwać w przewodnikach turystycznych, książkach do geografii regionalnej, encyklopediach, rocznikach statystycznych, atlasach geograficznych no i oczywiście w internecie. Ocenie będzie podlegać, nie tylko zawartość merytoryczna, ale także szata graficzna folderu.

W trakcie pracy uwzględnij niżej podane zagadnienia:

  • Krótka charakterystyka warunków naturalnych i społeczno-ekonomicznych państwa oraz jego położenia geograficznego.
  • Krótki zarys historii stanu lub kraju.
  • Charakterystyka walorów przyrodniczych (np.: wyjątkowe elementy ukształtowania powierzchni terenu, zbiorników wodnych, szaty roślinnej, świata zwierzęcego, klimatu).
  • Charakterystyka walorów pozaprzyrodniczych (np.: obiektów architektury, miejsc kultu religijnego, miejsc związanych z wybitnymi ludźmi, czy polskością).
  • Ocena bazy turystycznej (np.: możliwości noclegu, wyżywienia, transportu).
  • Przygotuj mapę stanu/państwa z zaznaczonymi atrakcjami. 
Folder powinien mieć z góry określoną formę. Zwykłą kartkę papieru A5, dzielimy na trzy szpalty. Wbrew pozorom nie ma tutaj aż  tak dużo miejsca. Od Ciebie i rozeznania tematu będzie zależeć co przedstawisz. Pamiętaj, że liczy się pierwsze wrażenie, wiec dużo trudu włóż w przygotowanie strony tytułowej i hasła promującego dany stan/region.

Powodzenia w pracy. Gotowe i podpisane dzieło przynieś do końca maja i odbierz zasłużoną ocenę.

Pomysł na podstawie: Książka Nauczyciela do podręcznika „Planeta Nowa 2, 2007, Wydawnictwo Nowa Era, Straszyn, s. 103
 

wtorek, 9 stycznia 2007

Ekwidystanty stacji kolejowych Wrocławia


W poprzednim zadaniu wyznaczyliśmy ekwidystanty położone w równym oddaleniu od obiektów linearnych, jakimi są rzeki. Tym razem zajmiemy się wyznaczeniem obszarów położonych w jednakowym oddaleniu od punktów jakimi są, stacje i przystanki kolejowe. Za przykład posłuży nam jeden z największych węzłów kolejowych w Polsce, czyli Wrocław. Z miasta, promieniście we wszystkich kierunkach wychodzi 10 linii kolejowych, na których zlokalizowanych jest 25 stacji i przystanków.
 Polecenie 1
Wydrukuj podkład mapy i na podstawie informacji z atlasu napisz nazwy ważniejszych miejscowości, do których prowadzą linie wychodzące z miasta.
Polecenie 2
Na terenie miasta znajduje się około 179 km czynnych linii i łącznic kolejowych[1]. Większość używanych jest w ruchu pasażerskim. Oblicz gęstość linii kolejowych w mieście, jeśli jego powierzchnia wynosi 292 km2.




Polecenie 3
Na podstawie informacji z planu miasta, lub map internetowych, nanieś lokalizację wymienionych w tabeli stacji i przystanków kolejowych. Zaznacz także stacje przy nieczynnych liniach kolejowych, gdyż możliwe jest ich ponowne wykorzystanie do celów pasażerskich.
Polecenie 4
Wyznacz skalę mapy. W tym celu odnajdź w południowo – wschodniej części mapy charakterystyczną, zieloną literę „I”. Jest to odcinek ulicy Bardzkiej pomiędzy skrzyżowaniami z aleją Armii Krajowej i ulicą Świeradowską. Zmierz jaką długość ma ten odcinek na wydrukowanej mapie.
Polecenie 5
Na podstawie planu miasta, lub map z serwisu Google oblicz jaką długość w rzeczywistości ma odcinek ulicy Bardzkiej pomiędzy skrzyżowaniem z aleją Armii Krajowej i ulicą Świeradowską.
Polecenie 6
Na mapie, w miejscu przeznaczonym na legendę, przygotuj podziałkę liniową. Porównaj odcinek zmierzony na mapie z odległością rzeczywistą, według następującej proporcji:
Polecenie 7
Do wykonania właściwej części zadania potrzebny będzie Tobie cyrkiel. Od każdej stacji i przystanku kolejowego zatocz okręgi o promieniu jednego kilometra. Powtarzaj całą operację dla średnicy co kilometr większej.
Polecenie 8
Rysunek po prawej obrazuje jak dokończyć zadanie. Wykorzystując łuki nakreślone cyrklem poprowadź linie w równej odległości od stacji i przystanków kolejowych. Ekwidystanty najlepiej wykonać przy pomocy długopisu lub cienkopisu, wówczas kiedy zmażesz gumką niepotrzebne fragmenty łuków zostaną tylko niezbędne linie. Przygotuj skalę barw i pokoloruj powierzchnie pomiędzy poszczególnymi ekwidystantami. Przygotuj legendę, w której wyjaśnisz znaczenie kolorów, podpiszesz się i umieścisz datę wykonania mapy.  
Polecenie 9
Zgłoś się do nauczyciela po zasłużoną ocenę!

PODSUMOWANIE
Przedstawiony na mapie obraz uwzględnia odległość poszczególnych obszarów Wrocławia od stacji       i przystanków kolejowych. Mapa może stanowić ważny element w dyskusji nad rozwojem kolei aglomeracyjnej. W polskiej praktyce, za strefę oddziaływania przystanków transportu publicznego, zwyczajowo przyjmuje się obszar w promieniu od 500 do 1000 m. Odpowiada to czasowi dojścia od 6 do 12 minut, przyjmując średnią prędkość pieszego na poziomie około 5 km/h[2]. Niestety duża liczba rzek       i cieków wodnych, przy jednoczesnej małej liczbie przepraw, sprawia, że niektóre obszary miasta są odcięte od najbliższej stacji, a inne gęsto zaludnione obszary są zbyt oddalone od najbliższej stacji. Nawet zbudowanie nowych przystanków tylko w niewielkim stopniu poprawi dostępność sieci kolejowej dla mieszkańców. Kolej we Wrocławiu powinna być traktowana jako najważniejszy element komunikacyjny obsługujący obszar aglomeracyjny, a nie jako element komunikacji wewnątrzmiejskiej.

CIEKAWOSTKI!
  • We Wrocławiu, w ostatnich latach dużo mówi się nad wykorzystaniem sieci kolejowej w transporcie miejskim. Rzeczywiście stworzenie kolei aglomeracyjnej, pomogło by w codziennych dojazdach do centrum, mieszkańcom miasta i ościennych miejscowości. Niestety plany rozbijają się o brak pieniędzy i problemy organizacyjne. Być może przygotowana przez ciebie mapa przekona urzędników Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego, że warto zainwestować w ten projekt pieniądze.
  • Dawniej w mieście znajdowało się więcej dworców niż obecnie. W pierwszych latach rozwoju kolei poszczególne spółki budowały osobne dworce czołowe dla swoich linii kolejowych. Wszystkie one zachowały się do naszych czasów, choć nie służą już obsłudze podróżnych. Zbudowany w 1842 roku, najstarszy budynek dworcowy w dzisiejszej Polsce – dworzec Kolei Górnośląskiej przy ulicy Małachowskiego, pełni funkcję noclegowni, na Dworcu Świebodzkim znajduje się m.in. scena teatralna, a dworzec kolei wąskotorowej przy placu Staszica został zaadaptowany na potrzeby domu parafialnego.

[1] za: Wrocław u progu III tysiąclecia, raport o mieście, 2002, Urząd Miejski Wrocławia, s. 77
[2] Majewski B., Beim M., 2008, Dostępność komunikacji publicznej w Poznaniu, w Biuletyn Instytutu Geografii Społeczno-Ekonomicznej i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, seria „Rozwój Regionalny i Polityka Regionalna” nr 3 (2008) str. 115 – 124, za: www.urbanistyka.info

poniedziałek, 8 stycznia 2007

Ekwidystanty rzek Wrocławia

Ekwidystanta jest to jedna z izolinii łącząca na mapie punkty leżące w tej samej odległości od danego miasta, drogi, czy obszaru. Mimo dziwnej i obcobrzmiącej nazwy (wywiedzionej z łaciny), jest powszechnie stosowana i znajduje się na praktycznie każdej mapie. Ekwidystantą są np. równoleżniki! Innym przykładem ich zastosowania było poprowadzenie na kontynentach linii równoległych do wybrzeży morskich. Dzięki temu zabiegowi i prześledzeniu informacji o rozmieszczeniu ludności świata naukowcy doszli do wniosku, że blisko połowa z nas mieszka w odległości nie większej niż 200 km od wybrzeży morskich[1].

l.p.
Nazwa
Długość (w km)[2]
1
Kanały Odrzańskie
28
2
Odra
26
3
Widawa
16
4
Ślęza
15
5
Bystrzyca
14
6
Ługowina
10
7
Ryńka
8
8
Oława
7
9
Dobra
6
10
Łękawica
6
11
Rogożówka
5
12
Mokrzyca
4
13
Stabłówka
4
14
Fosa Miejska
3
15
Inne
22
SUMA
174
Ø       Polecenie 1
Zadnie, które przed nami, dotyczy Wrocławia i przepływających przez miasto rzek. Na mapie w atlasie możesz odnaleźć ich nazwy. Z ważniejszych należy wymienić Odrę i jej dopływy - Oławę, Widawę, Ślezę, Bystrzycę. W granicach administracyjnych miasta, łączna długość wszystkich cieków wodnych, w tym mniejszych strumieni, wynosi przeszło 170 km. Wydrukuj podkład mapy i nanieś wymienione nazwy rzek.

Ø       Polecenie 2
Patrząc na załączoną mapę dochodzimy do wniosku, że rzeki nie są rozmieszczone równomiernie. Mimo to możemy pokusić się o obliczenie gęstości sieci rzecznej Wrocławia. Oblicz gęstość sieci rzecznej Wrocławia, jeśli długość cieków wodnych wynosi 174 km, a powierzchnia miasta to 292 km2.





 Polecenie 3
Po wydrukowaniu załączonej mapy, przedstawiającej tylko pięć najważniejszych rzek miasta, naszą uwagę powinien zwrócić brak skali. Jest to tylko pozorne niedopatrzenie. Będziesz musiał sam stworzyć podziałkę liniową. W tym celu odnajdź w południowo – wschodniej części mapy charakterystyczną, czerwoną literę „I”. Jest to odcinek ulicy Bardzkiej pomiędzy skrzyżowaniami z aleją Armii Krajowej i ulicą Świeradowską. Zmierz jaką długość ma ten odcinek na mapie.

Polecenie 4
Na podstawie planu miasta, lub map z serwisu Google oblicz jaką długość w rzeczywistości ma odcinek ulicy Bardzkiej pomiędzy skrzyżowaniem z aleją Armii Krajowej i ulicą Świeradowską.  

Polecenie 5
Na mapie, w miejscu przeznaczonym na legendę przygotuj podziałkę liniową. Porównaj odcinek zmierzony na mapie z odległością rzeczywistą, według następującej proporcji:

 Polecenie 6


Równolegle do rzek, co kilometr, poprowadź linie. Najlepiej w tym celu przygotować sobie domiar na pasku papieru, który możesz przykładać co jakiś czas do rzeki i zaznaczać punkty. Można też skorzystać z cyrkla. Kreśląc, co pewną odległość okręgi o odpowiedniej średnicy uzyskamy powierzchnię      o określonym oddaleniu od rzeki. Poniższe ilustracje przedstawiają oba sposoby postępowania.

Polecenie 7
Połącz punkty liniami, czyli ekwidystantami, a następnie przygotuj skalę barw i pokoloruj powierzchnie pomiędzy poszczególnymi ekwidystantami. Przygotuj legendę, w której wyjaśnisz znaczenie kolorów, podpiszesz się i umieścisz datę wykonania mapy.  

Polecenie 8
Zgłoś się do nauczyciela po zasłużoną ocenę!



PODSUMOWANIE
Przedstawiony na Twojej mapie obraz uwzględnia tylko pięć najważniejszych rzek, przepływających przez miasto. W rzeczywistości w mieście trudno jest znaleźć obszar oddalony o więcej niż 2 kilometry od rzeki, strumienia, kanału, czy innego zbiornika wodnego. Największą odległość od rzeki obserwujesz w północno-wschodniej części miasta (osiedla Pawłowice, Psie Pole, Zakrzów), ale warto dodać, że prostopadle do rzeki Widawy przepływa tędy niewielki strumień Dobra. Podobnie pomiędzy Bystrzycą i Ślęzą, w zachodniej części miasta znajdują się m.in. dwa strumienie – Kasina i Ługowina. Takich przykładów, zbliżających poszczególne obszary miasta do wód jest znacznie więcej! Wrocław to miasto o bardzo rozbudowanym systemie wód powierzchniowych.
CIEKAWOSTKI
  •  Przygotowana przez ciebie mapa ma praktyczne znaczenie. Może posłużyć jako jeden z elementów oceny zagrożenia powodziowego miasta. Oczywiście inną ważna informacją, która powinna być brana pod uwagę jest ukształtowanie terenu i wysokość danego obszaru nad poziom morza.    
  • Dzięki tej mapie możesz też wyznaczyć obszary, gdzie warto zamieszkać. Jeśli cenisz bliskość wody i spacery nad rzeką to idealnym miejscem zakupu mieszkania wydaje się tzw. Wielka Wyspa, czyli osiedla Sępolno lub Biskupin. Natomiast jeśli nie lubisz wody to najlepszym rozwiązaniem jest zakup mieszkania na południu miasta, na Krzykach. Niestety wszystkie wymienione wyżej lokalizacje należą też do najdroższych w mieście!



[1] za: Dobosik B. et al., 2004, Przestrzeń geograficzna, w której żyje człowiek, SOP, Toruń, s. 100
[2] Długość rzek w granicach administracyjnych miasta Wrocławia, opracowanie własne za: Encyklopedią Wrocławia, 2000, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław (hasła dotyczące poszczególnych rzek i strumieni).
















Comments System

Disqus Shortname