czwartek, 28 kwietnia 2016

Słoneczny hydrospacer


Dziś miałem zastępstwo z połową klasy IB. Połówka, to nie całość, więc nie zrealizowaliśmy nowego tematu z podręcznika, ale wybraliśmy się na spacer! Szliśmy trasą, której szlak przetarła wcześniej klasa ID. W ten oto sposób powstała druga edycja hydrospaceru, tym razem w wersji słonecznej

Wcześniej na bloghumboldt.pl zostały opublikowane zdjęcia wykonane podczas poprzedniego spaceru. Pod zdjęciem możecie zapisać komentarz, pod roboczym tytułem: "czego dowiedziałeś się o tym miejscu podczas czwartkowego spaceru". Nie musicie się martwić, że napiszecie coś źle i ktoś wykorzysta to przeciwko Wam! Komentarze i tak wcześniej muszą przejść moderację. Każda poprawna odpowiedź opatrzona imieniem i nazwiskiem (wystarczy tylko inicjał i klasa) zostanie nagrodzona plusem.


środa, 27 kwietnia 2016

Przygotowania do Victora


Przygotowania do ósmej edycji Dolnośląskiego Konkursu Nauk Przyrodniczych "Victor" idą pełną parą. Dzisiaj były drukowane dyplomy, dla wszystkich uczestników konkursu, oraz ich opiekunów. W sumie do konkursu zgłosiło się 12 szkół gimnazjalnych - 4 z terenu województwa a reszta z Wrocławia. Już 6 maja 2016 będziemy gościć wszystkich w murach naszej szkoły na finale.

Serdeczne podziękowania i pozdrowienia dla Mai Zaborowskiej z Zespołu Szkół Plastycznych we Wrocławiu za przygotowanie tego pięknego i wyjątkowego dyplomu.

wtorek, 26 kwietnia 2016

Wielki powrót po latach!


W czasach kiedy zaczynałem swoją edukację szkolną, czyli pod koniec lat 80. większość zeszytów przynoszonych przez uczniów do szkoły miała charakterystyczne niebieskie okładki. Chwilę później pojawiła się feria barw, kolorów i różnorodnych motywów. Dzisiaj wziąłem do sprawdzenia zeszyty z jednej klas. Uczeń który pomagał mi ułożyć zeszyty zwrócił uwagę na to, że jeden z motywów zeszytowych okładek często się powtarza. Sami zresztą zobaczcie! Czyżby znów powracał uniformizm, tym razem wymuszony przez wolny rynek?! 

SERDECZNE POZDROWIENIA DLA KLASY IB!

środa, 20 kwietnia 2016

O Lwowie i Dortmundzie w Radio Rodzina



"Coraz częściej za oknem wiosenna aura, słonce i ciepło. Coraz częściej więc czujemy, że zbliżają się upragnione wakacje i pojawia się dylemat: dokąd pojechać, co ciekawego można zobaczyć? Dziś chcielibyśmy naszym słuchaczom zaproponować dwa cele wakacyjnych podróży, które są bliskie Dortmundzko - Wrocławsko - Lwowskiej Fundacji im. Świętej Jadwigi." 

To słowa, które popłynęły dziś w eter na falach Radia Rodzina, punktualnie o godzinie 21:30. Rozpoczęła się comiesięczna audycja, na którą zostałem zaproszony przez moją koleżankę - z pracy Monikę Kordylewską. Razem z Marysią Gorodnik i studentem architektury Iwanem przez godzinę opowiadaliśmy o atrakcjach Lwowa i Dortmundu. 

Zresztą co tu dużo pisać! Posłuchajcie sami!

wtorek, 19 kwietnia 2016

Wzdłuż Oławy przez Henryków i Ziębice (wycieczka 72)

Zebrać zgody, wypełnić kartę wycieczki, kupić bilet na pociąg i spotkać się z uczestnikami wycieczki na dworcu? Sam nie pamiętam kiedy ostatni raz tak było... Dzisiaj, chociaż na chwilę wróciły stare, dobre czasy koła turystycznego. Jak pewnie wiecie w ramach Geograficznego Koła Filmowego działającego w Gimnazjum nr 29 we Wrocławiu członkowie grupy projektowej realizują produkcję dotyczącą rzeki Oławy. Pierwszy dzień zdjęciowy na podwórku szkolnym już za nami. Dziś przyszedł czas na wyjazd w plener. 


Szybko i sprawnie zajmujemy miejsce w pociągu. Na rozkładzie oznaczony jest jako pociąg z klimatyzacją. Jest to opisywany szeroko w mediach "Tygrys", czyli stara poczciwa EN-57, po gruntownej przebudowie i modernizacji. jesteśmy ciekawi tego cuda. Pierwsze wrażenie nie jest do końca korzystne - zaduch i brak świeżego powietrza. Jest jednak czysto i schludnie, a największe wrażenie robi cicha jazda. Po niecałej godzinie jesteśmy na miejscu w Henrykowie.


Praktycznie od razu po przyjeździe przystępujemy do pracy. jesteśmy pełni zapału i werwy. Kręcimy i fotografujemy co się da. panowie z poświęceniem wbiegają na szczyt wzniesienia, wszyscy przedzieramy się przez zasypane gałęziami boisko, a wszystko po to by choć na chwilę zbliżyć się do naszej rzeki - Oławy. 



Udaje się nam odnaleźć mały jaz spiętrzający wodę. Miejsce idealnie nadaje się do ukazania przekształceń, których dokonali w tym miejscu cystersi, w celu osuszenia podmokłych obszarów Kotliny Henrykowskiej i rozwoju rolnictwa.  
  

Za Brukalicami dochodzimy do Pomnika Mowy Polskiej. Odczytujemy pamiątkową inskrypcję, robimy zdjęcie, a raczej selfika, które prawie od razu wysyłamy do Dyrekcji na znak, że żyjemy. Co za technika! Przy pomniku udaje się nakręcić kwestię w pierwszej próbie. Trzeba przyznać, że Dawid to urodzony spiker. 


Trochę więcej czasu schodzi nam w opuszczonym kamieniołomie bazaltu. Raz, że trzeba być ostrożnym i powoli schodzić, a dwa zgubiliśmy obuch od młotka geologicznego i nie dało się nakręcić do końca scenki. Wszystko szczęśliwie udało się naprawić, a za sprawą Moniki szybko i sprawnie opuściliśmy miejsce eksploatacji kamienia. Wzdłuż Oławy powędrowaliśmy dalej do Henrykowa.


W Henrykowie chcemy zobaczyć klasztor i kościół. Kiedy ostatni raz tutaj byłem, trzeba było zgłosić się do tyłu świątyni i wejść przez zakrystię. Podeszliśmy do tyłu i nim zadzwoniliśmy domofonem rozległ się głos "Proszę odejść od ściany!". Grzecznie odeszliśmy i po chwili konsternacji i strachu  udało się wszystko szczęśliwie rozwiązać. We wnętrzach spędziliśmy blisko godzinę.


Poinstruowani przez naszego klasztornego przewodnika wyruszamy w stronę stacji kolejowej. Las Henrykowski okazuje się niezwykle piękny. Wszystko zielenieje, kwitnie, zaczyna żyć. Choć nie mamy zbyt wiele czasu przystajemy, kontemplujemy, robimy pamiątkowe zdjęcia. 


Znów chwilę spędzamy w nowoczesny pociągu Link i wysiadamy w Ziębicach. Wszyscy zgadzamy się co do jednego. Chcemy coś zjeść. Obieramy więc kierunek na rysująca się w oddali wieżę ratusza i idziemy do miejscowej pizzerii. Dłuższą chwilę spędzamy na rozmowach i posilania się.


Wreszcie przychodzi czas na zdjęcia w Ziębicach. Wyraźnie się ochłodziło. Ale my nie rezygnujemy. Tylko pod miejscowym kościołem miała miejsce sytuacja, która kazała nam zmienić plany. Przed wejściem do bazyliki kręcił się trochę zakłopotany miejscowy ksiądz. Kiedy tylko nas zobaczył zakrzyknął radośnie i zaczął zapraszać nas do środka. okazała się, że do miasta przyjechał ks bp. Antoni Długosz z Częstochowy. Głosił rekolekcje dla parafii. Akurat to spotkanie było przeznaczone dla małych dzieci i przyszło ich zaledwie kilka. Trochę za wczesna pora i praca rodziców pokrzyżowała plany księży. W takim razie postanowiliśmy poudawać trochę małolatów i weszliśmy. Biskup okazał się przemiły człowiekiem, a dwadzieścia minut spotkania upłynęło w rytmach piosenek śpiewanych przez kapłana.

To już prawie koniec wyprawy. Jeszcze tylko powrót na stację, chwila oczekiwania na stacji i ju jedziemy do Wrocławia. Miło było wrócić na turystyczny szlak po dłuższej przerwie.  


Jeżeli nie życzą sobie Państwo, aby Państwa zdjęcie lub zdjęcie z państwa wizerunkiem, było zamieszczone w galerii, proszę przesłać informacje na adres email: jan.taczynski@wp.pl. Po otrzymaniu informacji zdjęcie zostanie usunięte.

sobota, 16 kwietnia 2016

Otwieramy drzwi do Japonii


Dzień otwarty w Zespole Szkół Plastycznych, jak zwykle przyniósł wiele ciekawych chwil. Ledwie wszedłem do szkoły o tu już niespodzianka - przywitały mnie trzy najprawdziwsze Japonki i poczęstowały przepyszną zieloną herbatą! Jak się później okazało były to moje uczennice z klasy IIa, które realizowały projekt gimnazjalny o Japonii pod kierunkiem nauczycielki historii sztuki Małgorzaty Malarskiej! Jak mogłem zapomnieć!


Miłe chwile, miłymi chwilami, ale przyszedł w końcu czas na pracę. W tym roku został mi przydzielony dyżur na parterze, gdzie trochę samozwańczo przyjąłem funkcję witającego. W towarzystwie doskonale przygotowanych i chętnych do pomocy "biegaczy" miło upłynęły prawie dwie godziny. Mieliśmy wrażenie, ze jesteśmy trochę jak sępy. Niby mili, a jednak drapieżnie wyłapujący chętnych do rozmowy gości. 


czwartek, 14 kwietnia 2016

Pochmurny hydrospacer


Dzisiaj razem z klasą ID, pomimo niesprzyjającej pogody wyszliśmy na spacer, którego motywem przewodnim była woda. Obejrzeliśmy trzy obiekty, które znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie szkoły. Ucznennice i uczniowie wysłuchali krótkich opowieści.

Przez najbliższe trzy dni będę publikować na bloghumboldt.pl wykonane podczas spaceru zdjecia. Pod zdjęciem możecie zapisać komentarz, pod roboczym tytułem: "czego dowiedziałeś się o tym miejscu podczas czwartkowego spaceru". Nie musicie się martwić, że napiszecie coś źle i ktoś wykorzysta to przeciwko Wam! Komentarze i tak wcześniej muszą przejść moderację. Każda poprawna odpowiedź opatrzona imieniem i nazwiskiem (wystarczy tylko literka) zostanie nagrodzona plusem.


Hydrospacer - zdjęcie 3


ZDJĘCIE 3

Prezentuję pierwsze zdjęcie, które wykonałem podczas podczas lekcji w terenie z klasą Id. Pod zdjęciem uczniowie klasy mogą zapisać komentarz, pod roboczym tytułem: "czego dowiedziałeś się o tym miejscu podczas czwartkowego spaceru". Nie musicie się martwić, że napiszecie coś źle i ktoś wykorzysta to przeciwko Wam! Komentarze i tak wcześniej muszą przejść moderację. Każda poprawna odpowiedź opatrzona imieniem i nazwiskiem (wystarczy tylko literka) zostanie nagrodzona plusem.

Hydrospacer - zdjęcie 2


ZDJĘCIE 2

Prezentuję drugie zdjęcie, które wykonałem podczas podczas lekcji w terenie z klasą Id. Pod zdjęciem uczniowie klasy mogą zapisać komentarz, pod roboczym tytułem: "czego dowiedziałeś się o tym miejscu podczas czwartkowego spaceru". Nie musicie się martwić, że napiszecie coś źle i ktoś wykorzysta to przeciwko Wam! Komentarze i tak wcześniej muszą przejść moderację. Każda poprawna odpowiedź opatrzona imieniem i nazwiskiem (wystarczy tylko literka) zostanie nagrodzona plusem.

Hydrospacer - zdjęcie 1



ZDJĘCIE 1

Prezentuję pierwsze zdjęcie, które wykonałem podczas podczas lekcji w terenie z klasą Id. Pod zdjęciem uczniowie klasy mogą zapisać komentarz, pod roboczym tytułem: "czego dowiedziałeś się o tym miejscu podczas czwartkowego spaceru". Nie musicie się martwić, że napiszecie coś źle i ktoś wykorzysta to przeciwko Wam! Komentarze i tak wcześniej muszą przejść moderację. Każda poprawna odpowiedź opatrzona imieniem i nazwiskiem (wystarczy tylko literka) zostanie nagrodzona plusem.

środa, 6 kwietnia 2016

Projekt Oława, pierwsze kroki


Rusza kolejny projekt w ramach Geograficznego Koła Filmowego. Zespół projektowy złożony z Moniki Bełkot, Kamili Misiołek, Adama Henslera, Daniela Kuźniaka, Dawida Łebkowskiego, Mateusza Woźniaka, Janka Zięby będzie realizować film dotyczący rzeki Oławy. Poznamy ciekawe miasta i obiekty. Dowiemy się skąd się bierze woda we Wrocławiu. Póki co prosimy o cierpliwość. Za nami pierwszy dzień zdjęciowy.


Comments System

Disqus Shortname