piątek, 31 października 2008

Byliśmy na "Złotej Kaczce"


Dzisiaj na zajęciach koła geograficznego wybraliśmy się na wystawę zorganizowaną na barce "Złota Kaczka". Barka przycumowała niedaleko naszej szkoły przy bulwarze Xawerego Dunikowskiego. Mieliśmy okazję zapoznać się z historią żeglugi  na Odrze. Zostało zorganizowane także uroczyste przyjęcie nowych członków koła geograficznego. Wszyscy nowi chętni zostali wpisani do dziennika zajęć pozalekcyjnych. 

Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć.

Jeżeli nie życzą sobie Państwo, aby Państwa zdjęcie lub zdjęcie z państwa wizerunkiem, było zamieszczone w galerii, proszę przesłać informacje na adres email: jan.taczynski@wp.pl. Po otrzymaniu informacji zdjęcie zostanie usunięte.

sobota, 18 października 2008

Henryków i Witostowice (wycieczka 10)

Dnia 18 października 2008 roku odbyła się wycieczka do Henrykowa, której organizatorem był nasz nauczyciel geografii, pan Jan Taczyński. Wycieczka rozpoczęła się od zbiórki na wrocławskim dworcu główny. Pociąg przyjechał o godzinie 9.23 i zawiózł nas bezpośrednio do Henrykowa. 


Pogoda bardzo nam dopisała. Na niebie nie było ani jednej chmury. Aby dotrzeć do Klasztoru Cystersów musieliśmy iść parkiem, który wyglądał wspaniale o tej porze roku. Prawie wszyscy z zaciekawieniem oglądali drzewa, szukając tego, o którym można było przeczytać na specjalnej tabliczce. Podziwialiśmy także Oławę – rzekę, która dostarcza wody do naszych domów. 


Całe opactwo cystersów zostało ufundowane przez kanonika Mikołaja, notariusza Henryka Brodatego, który zaprosił tutaj cystersów z Lubiąża. W Klasztorze Henrykowskim przechowywana była niegdyś Księga Henrykowska, w której zapisano pierwsze zdanie w języku polskim. W klasztorze znajduje się dziś filia Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. Zwiedziliśmy piękny kościół oraz dowiedzieliśmy się jak wyglądało życie zakonników. 


Kolejnym punktem był pomnik mowy posiej w Brukalicach. Na tablicy widnieje pierwsze zdanie zapisane w języku polskim. Gdy przeczytamy ów tekst, ciężko jest nam uwierzyć, że jest to napisane w naszym języku, aczkolwiek jest to prawda. Fragment bardziej przypomina język czeski, ale tak w prze-szłości brzmiał właśnie polski. Oprócz wspomnianego pomnika w Brukalicach zobaczyliśmy jeszcze stary kamieniołom bazaltu.


Następnie udaliśmy się w kierunku Witostowic. Znajduje się tam zamek rodziny Stwoszów, krewnych znanego krakowskiego rzeźbiarza Wita. Obecnie zamek, choć nie jest używany zachował się w dobrym stanie. Nie straszą walące się ściany i co ważne całość przykryta jest solidnym dachem. W przyszłości obiekt ma przejść renowację. Wokół zamku znajduje się fosa. 


Z Witostowic udaliśmy się przez pola i lasy na stację do Białego Kościoła. Dzięki dobremu przewodnikowi nie zgubiliśmy się Po drodze spotkaliśmy ludzi pracujących na polach. Podczas długo oczekiwanej przerwy wszyscy usiedli zmęczeni na kłodach w lesie. Na samym końcu zaliczyliśmy jeszcze męczący bieg na pociąg. Padliśmy zmęczeni w przedziale. 

Wycieczka bardzo nam się podobała, gdyż mogliśmy dowiedzieć się wielu ciekawych informacji i zobaczyć wiele interesujących miejsc.

Joanna Smoter, klasa IIIF

Zdjęcia autorstwa Ani Hasiuk i Jana Taczyńskiego

Jeżeli nie życzą sobie Państwo, aby Państwa zdjęcie lub zdjęcie z państwa wizerunkiem, było zamieszczone w galerii, proszę przesłać informacje na adres email: jan.taczynski@wp.pl. Po otrzymaniu informacji zdjęcie zostanie usunięte.

czwartek, 2 października 2008

Góry Sowie (wycieczka 9)

W dniach 1-2 października 2008 odbył się wyjazd samorządu szkolnego, a ściślej Zarządu i przedstawicieli klas. Taki wyjazd jest tradycją naszej szkoły i ma na celu opracowanie rocznego planu pracy samorządu szkolnego. Łącznie w wyjeździe uczestniczyło 30 osób i trzech opiekunów – p. Agata Gajos, p. Sabina Świtała i opiekun samorządu p. Jan Taczyński.


Spotkaliśmy się w szkole o godzinie ósmej. Czekał już na nas autobus zamówiony przez p. Dyrektor. Po zapakowaniu bagaży i sprawdzeniu listy obecności okazało się, że nie ma dwóch osób. Odczekaliśmy 15 minut. W tym czasie dotarła spóźniona koleżanka z klasy trzeciej, natomiast dalej brakowało pierwszoklasistki. Ne mieliśmy z nią żadnego kontaktu, więc postanowiliśmy pojechać. W kilka minut po odjeździe ze szkoły nasi opiekunowie odebrali rozpaczliwy telefon, że spóźniona pierwszoklasistka jest w szkole i nie wie co dalej. Stanieliśmy na wysokości zadania i postanowiliśmy uratować zagubioną. Dzięki uprzejmości pana kierowcy zatrzymaliśmy się koło Aquaparku, a ekipa ratunkowa w składzie Michał, Tomek i p. Taczyński udała się w stronę przystanku. Ich zadaniem było wyłowienie zagubionej owieczki z pędzących w naszym kierunku tramwajów linii 9 lub 8. Było to trudne, ale w końcu się udało. W pełnym już gronie kontynuowaliśmy podróż. Po dwóch godzinach jazdy dotarliśmy na Przełęcz Sowiogórską. Nie był to ostatni etap, gdyż czekało nas jeszcze 15 minutowe podejście do Schroniska Turystycznego „Orzeł”. Trzeba dodać – bardzo strome podejście. Dostaliśmy czas na rozlokowanie się i rozpakowanie rzeczy.


Jak to się stało, że z wyjazdu jest tylko jedno zdjęcie?
fot. Nikola Biały, 2008 

Jeszcze przed obiadem spotkaliśmy się w dużej świetlicy, aby rozpocząć pracę. Pogoda nie była szczególna – wiał silny wiatr, który przepędzał po stokach górskich zwały chmur. Dlatego tym chętnej zabraliśmy się do pracy. P. Taczyński w krótkich słowach wyjaśnił cel naszej wycieczki oraz naszkicował stojące przed nami zadania. Podzieliliśmy się na trzy grupy – organizacyjną, konkursową i legislacyjną. Grupa pierwsza miała się zastanowić i przedstawić propozycje co do stałych imprez, w jakich organizację zaangażowany jest samorząd. Grupa druga miała za zadanie przedstawić pomysły na konkurencje do „Ligi Klas” i tematykę dyskotek. Wreszcie trzecia, najmniejsza grupa opracowała zmiany w regulaminie naszego samorządu. Praca trwała do godziny 17, z przerwą na obiad. Przed kolacją zebraliśmy się ponownie w świetlicy, aby omówić propozycje poszczególnych grup. Wszystkie propozycje zostaną przedstawione w oddzielnym planie pracy a podjęte decyzje zostały zapisane w księdze protokołów.

Wieczorem przygotowaliśmy program artystyczny. Inspirowani przez p. Gajos podzieliliśmy się na cztery grupy, które opracowały parodie znanych teleturniejów – Mam talent, Jak oni śpiewają, Randka w ciemno, Taniec z gwiazdami. Przy zaangażowaniu wszystkich obecnych spędziliśmy bardzo miły i radosny wieczór. Później grzecznie poszliśmy spać.

Drugiego dnia, mieliśmy przewidzianą wycieczkę na szczyt Wielkiej Sowy. Pogoda dopisała. Odbyliśmy mało męczący spacer na szczyt. Mieliśmy okazję wysłuchać informacji p. Taczyńskiego o geologii Gór Sowich. Weszliśmy też na świeżo wyremontowaną wieżę widokową. Na tarasie wiał tak silny wiatr, że trudno było oddychać, a może to piękne widoki zapierały dech w piersiach?

Po obiedzie wróciliśmy do Wrocławia i rozstaliśmy się pod szkołą.


(JT, Marta Panek, klasa IIIB, Marcin Wachowiak, klasa IIIF)

Jeżeli nie życzą sobie Państwo, aby Państwa zdjęcie lub zdjęcie z państwa wizerunkiem, było zamieszczone w galerii, proszę przesłać informacje na adres email: jan.taczynski@wp.pl. Po otrzymaniu informacji zdjęcie zostanie usunięte.

Comments System

Disqus Shortname