wtorek, 19 maja 2015

Nisko upadłem!


Niby dzień jak co dzień, w Zespole Szkół Plastycznych. No może tylko za sprawą wywiadówki, trzeba pojawić się na dłużej w pracy. Okazało się jednak, że nie ma tak dobrze! Wchodząc do szkoły zdziwiłem się, bo na spotkanie przyszło dużo więcej uczniów niż zwykle. Chwilę później obwieścili mi triumfalnie, że leżę na podłodze! Zanim się połapałem o co chodzi, myślałem, że coś przeskrobałem i że przez to w ich oczach nisko upadłem. Szczęśliwie nic z tych rzeczy! W naszej szkolnej auli, na podłodze rozłożono prace klasy IIIa z całego roku. Jedną z nich był mój portret!

sobota, 16 maja 2015

Finał konkursu europejskiego

 Znów sobotni poranek. Spotykamy się razem z Dominiką Kurgan, Jackiem Faberem i Oliwią Sokołowską na ulicy Wieczystej przed budynkiem Szkoły Podstawowej nr 17 im. Stanisława Kulczyckiego. Przed nami finał konkursu.

Humory nam dopisują. Członkowie drużyny z plikami kartek sprawdzają swoją wiedzę. Widać, że dużo wysiłku włożyli w przygotowania. Na początku odpowiadają drużyny ze Szkół Podstawowych. Jest szansa, żeby się jeszcze czegoś dowiedzieć a ewentualne wątpliwości rozwiać dzięki krótkiej wizycie w Internecie. 

Przychodzi nasza kolej. Na samym początku zaskakujące (dla nas) pytania o Euroregionach, później przytłacza nas konieczność rozpoznania krajów po opisie. Tym razem się nie udało. Zajęliśmy ostatnie miejsce. 

Została rozegrana dogrywka. Tutaj pytania jak by dla nas! Znamy daty, twórców Unii Europejskiej i ich powiedzenie. Cóż, nie zawsze można być pierwszym! Może za rok się uda poprawić wynik. Mamy szansę.

piątek, 15 maja 2015

Victor 2015

15.05.2015 roku już po raz siódmy, nasza szkoła zorganizowała Konkurs Nauk Przyrodniczych "Victor". Konkurs jak co roku został objęty honorowym patronatem Dolnośląskiego Kuratorium Oświaty, Dyrektora Dolnośląskiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli oraz Dyrektora Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego Wrocławia.

W tym roku zespół nauczycieli przedmiotów przyrodniczych postanowił, że tematyką tegorocznej edycji będzie energia odnawialna, Hasło wiodące brzmiało „Energia, wczoraj, dziś i jutro”. Tematyka tegorocznej edycji konkursu ma na celu zwrócenie uwagi na potrzebę racjonalnego wykorzystywania energii i jej źródeł. Energia odnawialna jest to energia uzyskiwana z naturalnych, powtarzających się procesów przyrodniczych. Odnawialne źródła energii (OZE) stanowią alternatywę dla tradycyjnych pierwotnych nieodnawialnych nośników energii. Ich zasoby uzupełniają się w naturalnych procesach, co praktycznie pozwala traktować je jako niewyczerpalne. Odnawialne źródła stanowią nieograniczony potencjał możliwości uzyskania użytecznego ciepła lub energii dla potrzeb każdego z nas.

Do szkoły przybyli przedstawiciela 16 szkół z terenu województwa dolnośląskiego. Po powitaniu przez dyrektora Marka Sempika i wysłuchaniu wykładu pt: „Energia wczoraj, dziś i jutro” wygłoszonego przez p. Grzegorza Raganowicza z Zespołu Szkół i Placówek Kształcenia Zawodowego z Bielawy  uczestnicy przystąpili do najtrudniejszej części – rozwiązania arkusza zadań.

Pomimo tego, że wszystkie zadania miały zamkniętą formę, nie należały do najłatwiejszych. Trzeba było ruszyć głową, przeliczyć wartości, wykazać się wiadomościami wykraczającymi sporo poza podstawę programową. Na rozwiązanie zadań przewidziano przeszło godzinę. Choć na konkurs przyjechali najbardziej uzdolnieni fizycy ze swoich szkół, to wydawało się że dla niektórych czasu było wyraźnie mało. Cóż dewiza konkursu wydaje się jasna – „Niech zwycięży najlepszy”!

Chcąc uatrakcyjnić konkurs zaprosiliśmy do współpracy  nauczycieli z Zespołu Szkół i Placówek Kształcenia Zawodowego z Bielawy , którzy wraz ze swoimi uczniami  przygotowali dla uczestników ciekawe warsztaty „Energia z siły mięśni, słońca i wiatru”, które poprowadził p. Jarosław Szynkarek. Uczniowie mogli samodzielnie wyprodukować trochę energii kosztem siły mięśni. Wszyscy aktywnie uczestniczyli w warsztatach.

Po wytężonej pracy umysłowej nadszedł czas na przerwę a następnie ogłoszenie wyników. Jak, która została opiekunem merytorycznym naszego konkursu oraz dyrektora Gimnazjum nr 29 im. Konstytucji 3 Maja p. Marka Sempika. Zawsze jedną z nagród były szklane dzieła zaprojektowane i wykonane przez naszą nauczycielką p. Marię Kuleszę. Dzięki pomocy finansowej ze strony Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego i Wydziału Edukacji mogliśmy ufundować atrakcyjne nagrody. Najlepsi otrzymał bony zakupowy do sieci sklepów Empik, zaproszenia do Aquaparku we Wrocławiu dla siebie i opiekuna na cały dzień oraz słodycze, dyplomy. O wręczenie nagród poprosiliśmy p. prof. UWr dr hab. Ewę Dębowską


Zwycięzcą  konkursu został 
Łukasz Majsiak  
reprezentant Gimnazjum nr 16 we Wrocławiu.

Główny ciężar organizacji konkursu spoczywał na nauczycielach przedmiotów przyrodniczych ale w prace zaangażowani są także nauczyciele innych przedmiotów. W tym roku, nawiązując do tematyki konkursu, p. Anna Kalisz-Walerowicz i p. Agnieszka Reymont-Kosiek przygotowały piękne dekoracje, które mogliśmy podziwiać w czasie konkursu.

Konkurs nie byłby sukcesem, gdyby nie współpraca z wieloma instytucjami. Szczególne podziękowania kierujemy do przedstawicieli Zespołu Szkół i Placówek Kształcenia Zawodowego z Bielawy, którzy uatrakcyjnili nasz konkurs. Tegoroczny konkurs to już historia, mamy nadzieję, że za rok znowu zainteresujemy dolnośląskich młodych geniuszy do udziału w kolejnej edycji konkursu, który na pewno jak zawsze będzie bardzo atrakcyjny i ciekawy.
            
Joanna Sadowska





sobota, 2 maja 2015

Chociebuż (Cottbus)

Tym razem chciałabym zabrać Was w podróż do regionu, którego język jest najbardziej zbliżony do polskiego! Dowodem na to jest np. napis "Nemsko-serbskie ludowe dźiwadło" widniejący na budynku teatru! Dźiwadło brzmi zupełnie znajomo, prawda? Ten region to Łużyce zamieszkiwane m.in. przez Serbołużyczan. Po odwiedzeniu Budziszyna warto skierować swoje kroki w stronę Chociebuża (niem. Cottbus).


Już na pierwszy rzut oka widać, że nie jest to typowe, niemieckie miasto. Przypomina nieco bardziej spokojne czeskie lub polskie małe miejscowości. Nie oznacza to, że nie ma w nim niczego ciekawego poza enerdowskimi blokami! Wręcz przeciwnie - te komponują się doskonale z zabytkami Starego Miasta.




Spacer warto rozpocząć od Rynku o ciekawym, wydłużonym kształcie, na którym stoją stare, pięknie odmalowane kamienice oraz Apteka Pod Lwem z 1568 roku. Nieopodal znajduje się Młyn Krupniczy z XVII wieku. Warto zajrzeć również do gotyckiego Kościoła św. Mikołaja, w którym zachował się najstarszy nagrobek na Łużycach (1230 rok). Na niewielkim wzgórzu zobaczymy Zamek, który można obejść dookoła. Zachowały się również mury miejskie i kilka baszt. Na jedną z nich - Wieżę Grodkowską - można się wspiąć za niewielką opłatą i podziwiać panoramę Dolnych Łużyc.  


Zupełnie odrębną i prawdopodobnie największą atrakcję Chociebuża stanowi Park Branicki z zamkiem z 1772 roku (znajduje się tam Muzeum regionalne). Na jeziorze w parku znajduje się piramida, w której pochowany został założyciel parku, podróżnik, książę Hermann von Pückler-Muskau. Był to jeden z największych europejskich artystów sztuki ogrodowej. Park Branicki to ogród w stylu angielskim, charakteryzujący się stylizacją na krajobraz naturalny - stąd nazywane były też "parkami krajobrazowymi". Główne elementy tego typu założeń to sztucznie usypywane pagórki, strumienie, duże polany z pojedynczymi drzewami, na obrzeżach - lasy. Wszystko miało wyglądać sielankowo i zachęcać do długich spacerów. 






Warto wiedzieć, że do Parku można dojechać kolejką wąskotorową odjeżdżającą ze stacji kolejowej Cottbus-Sandow. Jest to dobra alternatywa dla osób mających mniej czasu, ponieważ park jest rozległy i samo dojście do niego trwałoby długo. Wysiadając na stacyjce "Zoo" (obok jest także leśny ogród zoologiczny, więcej informacji tutaj) znajdujemy się najbliżej piramidy. Wysiadając na końcu - najbliżej pałacu. Drogi w parku są dobrze oznaczone, wystarczy podążać za znakami. Rozkład jazdy i cennik znaleźć można tutaj





JAK DOJECHAĆ?

Z Polski są dwie opcje dojazdu do Chociebuża.
Pierwsza - przez Zgorzelec. Z Wrocławia przez Legnicę, Bolesławiec jeździ bezpośredni pociąg osobowy do Gorlitz (niemiecka część Zgorzelca). Stamtąd co godzinę odjeżdżają pociągi do Cottbus (rozkład tutaj).
Druga - przez Forst. Jest weekendowe połączenie bezpośrednie Wrocław - Forst przez Żary, Żagań. Z Forst do Cottbus odjeżdżają niemieckie pociągi. Można wysiąść na stacji Cottbus Sandow, skąd jest najbliżej do Parku Branickiego.

Rozkład jazdy polskich pociągów i możliwość kupienia biletu na tej stronie

Comments System

Disqus Shortname