Opactwo Cystersów w Krzeszowie

Kolejne miejsce, o którym nie można nie wspomnieć, jeśli mówimy o Dolnym Śląsku, to Sanktuarium w Krzeszowie! Ten potężny barokowy kompleks budynków, to jeden z elementów znanego nam już nam Południowo-Zachodniego Szlaku Cysterskiego. Wspominaliśmy o nim w poście dotyczącym Lubiąża.

 

fot. JT, 2014
Do głównego, pięknie odrestaurowanego kościoła z cudownym obrazem Matki Boskiej Łaskawej Krzeszowskiej można wejść zupełnie za darmo, pomodlić się i pozwiedzać. Pod warunkiem, że nie ma akurat ślubu (tudzież innej arcyważnej uroczystości), ja natknęłam się na trzy śluby pod rząd! Tego by nie zwiedzać kościoła podczas nabożeństw pilnuje straż sanktuarium.

Wnętrze z Obrazem; fot. JT, 2014
Za opłatą, którą możemy uiścić w Obsłudze Pielgrzyma, udostępniono jeszcze kilka obiektów. Za wejście zapłacimy 8 złotych, w cenie wliczony jest też zestaw ze słuchawkami i audioprzewodnikiem. Co możemy zobaczyć? Po pierwsze  Kościół Świętego Józefa, w którym na wielu obrazach obejrzymy całą historię życia znanego świętego. Autorem większości obrazów jest znany śląski malarz doby baroku - Michał Willmann. Po drugie Mauzoleum Piastów Świdnicko-Jaworskich, gdzie spoczywa Bolko II - ostatni niezależny władca piastowski na Śląsku. Mauzoleum znajduje się za prezbiterium głównego kościoła. Przy okazji zwiedzania miejsca pochówku władców, warto zajrzeć na cmentarz z nagrobkami sióstr posługujących w sanktuarium.


fot. JT, 2014
Cudowny obraz Matki Boskiej Łaskawej jest najstarszym obrazem maryjnym w Polsce (XIII w). Według jednej z legend ikonę miał napisać pustelnik imieniem Krzesz, mieszkający nad rzeką Zadrną. Wizerunek mieli pomóc mu stworzyć aniołowie. Polujący w nadgranicznych lasach Książe Bolko I Surowy miał znaleźć pustelnię, a zauroczony pięknem obrazu miał złożyć obietnicę, że w tym miejscu ufunduje klasztor i sprowadzi zakonników. Druga legenda tłumaczy pojawienie się obrazu również ingerencją anielską. Wracający z IV krucjaty rycerz Benitto z rodu Tankrettów, miał wziąć obraz z zdobytego Bizancjum i przewieść go do rodzinnego miasta Rimini. Z stamtąd aniołowie przynieśli obraz do krzeszowskiego klasztoru, za panowania papieża Jana XXII. W ten sposób tłumaczono styl ikony, który jest bizantyjsko- włoski.

JAK DOJECHAĆ?

za : maps.google.pl
Do Krzeszowa najlepiej dostać się bezpośrednim pociągiem Kolei Dolnośląskich z Wrocławia do Lubawki, który jeździ w weekendy i święta od początku maja do końca sierpnia. Z dworca głównego we Wrocławiu wybieramy połączenie do Trutnowa Głównego (Trutnov hlavní nádraží) i jedziemy do stacji Lubawka (około 2,5 godziny). Tak można było się dostać do tego miasta w 2014 roku. Czasem konieczna jest przesiadka w Sędzisławiu. Zazwyczaj pociągi są skomunikowane. 


Z Lubawki, najlepiej rowerem przez Chełmsko Śląskie (polecam Domki Tkaczy). Czeka nas około 15 kilometrów drogi. Jeśli ktoś chce jechać krótszą drogą można próbować przez Lipienicę (około 8 km). Wycieczkę rowerową do Krzeszowa polecam połączyć także z wizytą na Świętej Górze oraz w rezerwacie w Górach Kamiennych. W drodze powrotnej z Krzeszowa można zjechać do Kamiennej Góry (właściwie cały czas prosto), bo tam znajduje się stacja kolejowa, skąd wraca pociąg do Wrocławia. 

Komentarze

Popularne posty