Łambinowice i Opole (wycieczka 73)

Urząd Miejski we Wrocławiu od kilku lat prowadzi program "Edukacja w Miejscach Pamięci". W jego ramach organizowane są wyjazdy do znajdujących się w okolicach Wrocławia dawnych obozów i miejsc związanych z dziedzictwem kulturowym. Klasa IIId zaplanowała, że odwiedzi obóz jeniecki w Łambinowicach i zwiedzi zabytki Opola. W środę 11 maja 2016, punktualnie o godzinie 8.00 wyruszyli spod szkoły.


Na początku naszej wizyty w Muzeum Jeńców Wojennych obejrzeliśmy film. Dowiedzieliśmy się z niego o genezie obozu i historii. Okazało się, że przetrzymywano tutaj jeńców nie tylko podczas drugiej wojny światowej, ale także wcześniej, od czasów wojny francusko-pruskiej w 1871 roku. Szczególne wrażenie zrobił na nas wywiad z pewną Niemką, która przebywała w obozie w ramach prowadzonych po wojnie przesiedleń ludności niemieckiej z terenów Śląska. 


Po poszczególnych częściach ekspozycji oprowadził nas pracownik muzeum. Wysłuchaliśmy z zainteresowaniem opowieści o warunkach panujących w obozie, nie tylko tym w Łambinowicach, ale również innych. Mieliśmy możliwość porównania. Opowieść była ciekawa, a możliwość oglądania eksponatów sprawiła, że spędzone tutaj 1,5 godziny minęły bardzo szybko.



Centralne Muzeum Jeńców Wojennych składa się z kilku oddalonych od siebie miejsc. Po odwiedzeniu ekspozycji udaliśmy się autobusem na cmentarz jeniecki. Wrażenie na nas zrobiła ogromna liczba krzyży. Każdy z nich znaczył historię kilku tysięcy pochowanych tu żołnierzy. Wyruszyli na wojnę w obronie swojego kraju i już nigdy nie wrócili do domu. Tylko nieliczna część grobów nie miała pełnej informacji o żołnierzu. Na praktycznie każdym obok imienia i nazwiska, był stopień służbowy, data urodzenia i zgonu. Szliśmy wzdłuż długiego rzędu grobów i czytając nazwiska próbowaliśmy ustalić narodowość zmarłego. Polak, Rosjanin, Rumun, Serb, Francuz ...


W obozie jenieckim przetrzymywani byli także żołnierze radzieccy. Ze względu na to, że ZSRR nie przystąpił do konwencji o jeńcach wojennych, Niemcy traktowali ich znacznie gorzej niż pozostałych. W obozie zmarło prawie 40 tysięcy czerwonoarmistów. Wszyscy pochowani są w bezimiennych masowych mogiłach. Odwiedziliśmy to miejsce i postawiliśmy pamiątkowy znicz pod pomnikiem.


Po trzech godzinach spędzonych w Łambinowicach udaliśmy się do Opola. Nasza wycieczka miała na celu poznanie miejsca kaźni i miejsca kultury narodowej. Opole, choć nie należy do największych miast kraju, ma w sobie wiele wyjątkowych miejsc. Podczas spaceru dowiedzieliśmy się o roli Powstańców Śląskich dla historii regionu, na Rynku podziwialiśmy ratusz w stylu florenckim, koło kościoła Franciszkanów wysłuchaliśmy krótkiej opowieści o Piastach Opolskich, koło katedry dowiedzieliśmy się o genezie herbu miasta, zaś koło urzędu wojewódzkiego dowiedzieliśmy się o prawach mniejszości narodowych. Ciekawym elementem naszego spaceru był krótki postój koło pomnika Karola Musioła, jednego z twórców Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej. Byliśmy też kolo słynnego amfiteatru.


Wycieczka zakończyła się pod budynkiem szkoły około 18.00. Nie byliśmy zbyt zmęczeni, ale nasze głowy pełne były wrażeń. Potrzebowaliśmy spokojnego wieczoru, aby wszystko jeszcze raz przemyśleć i poukładać. Jutro znów do szkoły...


Komentarze

Popularne posty