wtorek, 20 listopada 2018

Windawa (Ventspilis)


Łotwa wciąż nas zaskakuje. Kiedy płynęliśmy tam ostatnio promem ze Szwecji myślałam sobie, że gdy przekroczymy granice będzie już tak... zwyczajnie. Że będzie brzydki terminal promowy, nie będzie bankomatu, żeby wypłacić euro, ani automatu z kawą. Że wszystko będzie jeszcze pozamykane, że nie będzie gdzie pójść ani co robić. Całe szczęście bardzo się myliłam. Windawa, nazywana letnią stolicą Łotwy, oraz jej okolice, bardzo pozytywnie nas zaskoczyły. Przygotowała dla nas wiele niespodzianek. Jakich? Klikajcie i czytajcie dalej!



Windawa leży na wybrzeżu Morza Bałtyckiego. Jest zatem doskonałym celem podróży jako miejsce rekreacji i plażowania. Właściwie w tym celu odwiedziliśmy to miasto. Zanim jednak dotarliśmy nad morze, które było naszym celem od samego rana, spotkał nas szereg miłych zaskoczeń... 

Kupiecki świat
Windawa rozwijała się bardzo szybko jako port w czasach Księstwa Kurlandii i Semigalii. Domy budowano w pobliżu dzisiejszego Rynku, przy którym zachowało się wiele kupieckich domów z XVII wieku. Domek stojący przy skrzyżowaniu ulicy Tirgus z ulicą Skolas pochodzi z 1646 roku i jest jednym z najstarszych tego typu w całej Łotwie! Na Rynku do dziś codziennie w godzinach porannych odbywa się targ, na którym można się zaopatrzyć w produkty spożywcze. Znajduje się tam też historyczna, zrekonstruowana Wieża Zegarowa, z której co godzinę rozbrzmiewają dzwony z carillonem, a o godzinie 12:33:44 i 00:33:44 specjalna melodia sygnalizuje czas astronomiczny Windawy.




Obok Rynku stoi historyczny budynek szkoły. Znajduje się tam Dom Rzemiosł, w którym można zaznajomić się z pracą tkaczy, rękodzielników i garncarzy, a także poznać tajniki fotografii i tradycje Kurlandzkie. Za wstęp osoba dorosła zapłaci 1 euro. Po szczegółowe informacje odsyłam na stronę oficjalną w języku angielskim. Ratusz z 1850 roku nie zachował się, natomiast w 2006 roku w jego miejscu postawiono Dom Pisarzy i Tłumaczy. W pobliżu znajduje się także kościół luterański pw. Świętego Mikołaja z 1835 roku. 


Promenadą,ale nie nad morze
Doskonałym miejscem spacerów jest promenada idąca wzdłuż rzeki Wenty od jej ujścia do morza w stronę portu pasażerskiego (Ostas iela). Ujrzycie ją już z promu, jeśli będzie waszym środkiem transportu do Windawy. Zaskoczą Was tam... krowy. W 2002 roku w Windawie miała miejsce Parada Krów - międzynarodowa wystawa, po której pamiątką są rozsiane po całym mieście rzeźby krów. W informacji turystycznej na terminalu promowym można otrzymać mapę miasta, na której zaznaczono ciekawsze krowy. Doskonała zabawa dla dzieci, by je wszystkie odszukać. 




Mieliśmy plan iść promenadą nad morze, ale... po drodze napotkaliśmy Zamek Kawalerów Mieczowych z końca XIII wieku. Budynek ten ucierpiał podczas potopu szwedzkiego, jednak został wyremontowany pod koniec XVII wieku. Służył mieszkańcom miasta jako Kościół, następnie jako więzienie. Obecnie znajduje się tam Muzeum Historii Miasta. Niebywałym atutem zamku są zachowane freski z XV wieku oraz szereg detali architektonicznych w postaci portalu z XIV wieku czy gotyckich nisz w grubości muru. W Muzeum znajduje się wystawa poświęcona historii zamku, miasta i portu. Za wstęp zapłacimy jedynie 2,1 euro. Muzeum jest czynne od 10:00 do 18:00. Po więcej informacji odsyłam na stronę oficjalną w języku angielskim. 




Małe domki
W końcu udaje nam się dotrzeć na Stare Miasto, po drodze wstępując do katolickiego kościoła pw. Krzyża Świętego zbudowanego w stylu klasycystycznym. Harmonogram odprawianych tam mszy świętych można sprawdzić na tej stronie. Są tam także msze święte w języku polskim.

Stare Miasto ma charakter niskiej, drewnianej zabudowy nadającej mu klimatu "nie z tej bajki". Ulice są wyłożone wyboistymi kamieniami. Można się poczuć jakby przeniosło się w czasie. Chwilę wcześniej mijało się nowoczesne budynki, a tu.. Coś niesamowitego!




Nad samym morzem, ale jeszcze nie na plaży...
Dla miłośników wody nieco cieplejszej niż w Bałtyku tuż przy plaży znajduje się Park Wodny. Po wszelkie informacje odsyłam na stronę oficjalną.

Ja jednak nie o tym. Tuż obok znajduje się Skansen z... Muzeum Kotwic.  W skansenie można obejrzeć tradycyjne życie łotewskich i liwskich rybaków. Znajduje się tam właśnie kolekcja kotwic, łodzi, wiatrak, domek z XIX wieku oraz wystawa różnych przedmiotów codziennego użytku. Skansen jest otwarty od 10:00 do 18:00. Za wstęp osoba dorosła zapłaci 1,4 euro. Po więcej informacji odsyłam na stronę oficjalną w języku angielskim.




To jednak nie wszystkie atrakcje, które ma dla nas Skansen. Można tam bowiem dojechać... kolejką wąskotorową. Do wyboru są dwie trasy - 1,4km linia okrężna będąca pętlą wokół skansenu i parku nadmorskiego oraz 3km linia wioząca nas pod tzw. wzgórze, na którym znajduje się Park Przygód (po informacje dotyczące Parku Przygód odsyłam na jego stronę oficjalną).  Kolejka została zbudowana przez niemiecką armię podczas I Wojny Światowej, w celu skomunikowania Windawy z wioskami rybackimi na wybrzeżu. Obecnie turystów wozi lokomotywa parowa z 1916 roku. Za bilet w jedną stronę na dłuższą trasę zapłacimy 3 euro. Po wszelkie informacje dotyczące historii kolejki, rozkładu jazdy, cen oraz trasy odsyłam na stronę oficjalną w języku angielskim.




Wreszcie na plaży
Po dniu pełnym wrażeń warto odpocząć. Plaża w Windawie to doskonałe miejsce. Jest niesamowicie szeroka. Znajdują się tu place zabaw, więc dzieciom nie będzie się nudziło. Nie ma tłumów turystów, zapachów z restauracji, ani piwa. Są za to piękne widoki, nieograniczona koniecznością wymijania plażowiczów możliwość spacerowania oraz ogólny spokój. 




Miasto kwiatów, placów zabaw i fontann?
Gdyby komuś było mało atrakcji, to koniecznie musi się wybrać w poszukiwanie...rzeźb kwiatowych. Te zdobią letnią stolicę Łotwy i znajdują się, podobnie jak krowy, w różnych miejscach. 




Ponadto miasto zdobi siedem fontann, z których najbardziej znany jest bardzo duży, tryskający wodą okręt, widoczny na zdjęciu poniżej.

Windawa jest niesamowicie przyjazna dzieciom, gdyż znajdują się tu nowoczesne place zabaw zlokalizowane w różnych częściach miasta. Najbardziej oblegane jest jednak Miasteczko Dziecięce, będące dużym placem zabaw w parku, dostępne całkowicie za darmo!




JAK DOJECHAĆ?
Do Windawy można dopłynąć promem ze szwedzkiego Nynyshamn (do którego kursują promy z Gdańska, zatem można się tam dostać z Gdańska z 1 przesiadką w ciągu dwóch nocy!) oraz niemieckiej Lubeki.

Będąc już na Łotwie najłatwiej dostać się tam autobusem z Rygi, których kursuje bardzo dużo. Rozkład jazdy, cennik biletów (a nawet możliwość ich zakupu, mimo że taka istnieje także bezpośrednio przed odjazdem w kasach i u kierowców) można znaleźć tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Comments System

Disqus Shortname