Wilno. Tajemnica osuwiska.

 
🏞️ Niedzielny spacer i spojrzenie na osuwisko 🏞️

Podczas dzisiejszego, niedzielnego spaceru po Wilnie miałem okazję przyjrzeć się osuwisku, które powstało na Górze Giedymina. Ten proces jest ciekawy nie tylko z geograficznego punktu widzenia, lecz także z historycznego. Jesteście ciekawi, jaka tajemnica skrywała się pod warstwą ziemi? Koniecznie czytajcie dalej!
 
🌍 Dlaczego ziemia się osuwa?

Osuwisko to naturalny proces geologiczny, podczas którego przesunięciu ulega wierzchnia warstwa gruntu lub zwietrzeliny skalnej. Dzieje się tak na skutek podmoknięcia podłoża i działania siły grawitacji. Problemy z osuwaniem gruntu na Górze Giedymina pojawiły się już kilka lat temu, kiedy wycięto wszystkie drzewa i krzewy na stokach. Miało to służyć lepszemu wyeksponowaniu zamkowej baszty.

🌲 Wycięcie drzew i konsekwencje.
 
Znany litewski geomorfolog Czesław Kudaba przez wiele lat badał procesy stokowe zachodzące w dolinie Wilii i na morenowych wzgórzach Wileńszczyzny. W swoich pracach i artykułach naukowych często formułował oczywisty wniosek: drzewa i ich systemy korzeniowe pełnią funkcję stabilizacyjną i spowalniają erozję stoku. 

Niestety, po śmierci profesora (1993) ponownie pojawiły się głosy, by odsłonić wzgórze. Ostatecznie około roku 2013 wycięto wszystkie drzewa — i natychmiast zaczęły się problemy ze stabilnością zbocza. 
 
🏗️ Impulsy, które naruszyły wzgórze.


Dodatkowo pojawiły się inne impulsy ze strony człowieka. Pierwszym z nich były prace archeologiczne prowadzone od 1987 roku na terenie później odbudowanego Pałacu Władców. Wykopy naruszyły stok wzgórza od strony ulicy Barbary Radziwiłłówny, ale drzewa wciąż stabilizowały warstwy gruntu.

Następnie ruszyła rekonstrukcja Pałacu Władców, rozpoczęta w 2002 roku i trwająca do 2013 roku. Ciężki sprzęt, maszyny, intensywne roboty budowlane — a gdzieś w międzyczasie zapadła niefortunna decyzja o wycięciu drzew (około 2013 roku).

W końcu rozpoczęła się budowa funikularu w 2003 roku, czyli kolejki wożącej turystów na szczyt wzniesienia. Każdy z tych elementów — archeologia, budowa pałacu, wycinka drzew i funikular — stopniowo osłabiał naturalną stabilność Góry Giedymina.

🛠️ Ratowanie symbolu państwa.

Władze Litwy przeznaczyły już wiele milionów euro na ratowanie góry i znajdujących się na niej ruin Zamku Górnego, jednego z symboli państwa. Samorząd Wilna ogłosił nawet stan ekstremalny, który ma pomóc w pozyskaniu środków i podjęciu nietypowych działań ratowniczych. Jednym z nich było przykrywanie zbocza specjalną włókniną, a obecnie — zasięgnięcie opinii i skorzystanie z pomocy specjalistów z Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie.
 
O pomocy Państwowego Instytutu Geologicznego: 👉 https://dzieje.pl/
 
Choć dziś (2026) sytuacja wydaje się ustabilizowana, nadal nieczynne pozostaje najbardziej popularne wejście na Górę Giedymina — to prowadzące od głównego wejścia do Pałacu Władców, łagodnym trawersem w górę. Stok wciąż wymaga monitoringu.
 
🕯️ Tajemnica pod warstwą ziemi.

Osuwanie się gruntu ujawniło jeszcze jedną, niezwykle ciekawą historię związaną z Górą Giedymina. Pod warstwami ziemi dostrzeżono szczątki ludzkie. Najpierw jednego człowieka, potem kolejnych trzech, aż w końcu odkryto piąty szkielet. Wnikliwe badania historyków wykazały, że są to przywódcy Powstania Styczniowego na Litwie. Zostali pochowani w tajemnicy przez Rosjan, aby ślad po nich zaginął.

Jak na razie, po ślubnej obrączce udało się zidentyfikować gen. Zygmunta Sierakowskiego i Konstantego Kalinowskiego, o czym informują wileńskie media. 
 
O odnalezieniu zwłok Zygmunta Sierakowskiego: 👉 https://kurierwilenski.lt/
 
🚡 Funikular wstrzymany.

W związku z niestabilnością gruntu przez pewien czas nieczynny był funikular wiodący na szczyt wzniesienia. Dziś (2026) działa jednak bez zakłóceń. Jeśli planujecie szybki i wygodny wjazd na szczyt wzgórza, funikular na Górę Giedymina to najprostsza opcja. Działa codziennie, przewozi turystów w ciągu kilkudziesięciu sekund i pozwala uniknąć schodów, co jest szczególnie istotne gdy macie wózek dziecięcy.
 
Wejście do kolejki znajduje się na dziedzińcu Starego Arsenału. Trzeba przejść bramami pod budynkiem. Funikular kursuje codziennie od 10:00 do 20:00, ale kasa biletowa zamykana jest 30 minut przed końcem pracy, więc ostatni wjazd warto zaplanować odpowiednio wcześniej. Bilety kosztują 3,00 € (przejazd góra - dół) i 2,00 € (przejazd w jedną stronę). Dzieci w wieku przedszkolnym korzystają z atrakcji za darmo!

KONIECZNIE ODWIEDŹCIE NASZE FANPAGE!

Polubcie nasze profile, skomentujcie wpisy, udostępnijcie dalej — to dla nas ogromna motywacja do tworzenia kolejnych materiałów. 

📸 Zobaczcie więcej zdjęć na naszym facebooku Miejsca Warte Odwiedzenia, zajrzyjcie za kulisy naszych wyjazdów i zostawcie ślad swojej obecności!

👉 KONIECZNIE ODWIEDŹCIE NASZ FANPAGE NA FACEBOOKU  

Jeśli doceniasz naszą pracę nad rozwojem bloga, to prosimy wspomóż nas i kup nam wirtualną kawę. Na pewno wypijemy ją tworząc lub uaktualniając kolejny wpis na bloghumboldt.pl!

Postaw mi kawę na buycoffee.to 
Data posta, to dzień, w którym pierwszy raz byliśmy w tym miejscu. Staramy się aktualizować nasze posty.
 Ostatnia aktualizacja posta - 22 sierpnia 2026 

SPIS TREŚCI O WILNIE 

Wspólnie do Wilna wracamy od 2014 roku. Każda kolejna atrakcja, każda trasa, każdy poranek pod Ostrą Bramą to nie nowa podróż, lecz kolejny powrót. Dlatego na blogu tworzymy spis treści o Wilnie: żeby pokazać, że to miasto nie kończy się na jednym wyjeździe, na jednym spacerze lecz otwiera się coraz szerzej przy każdym kolejnym spotkaniu.

Jeśli doceniasz naszą pracę nad rozwojem bloga, to prosimy wspomóż nas i kup nam wirtualną kawę. Na pewno wypijemy ją tworząc lub uaktualniając kolejny wpis na bloghumboldt.pl!

Postaw mi kawę na buycoffee.to  

Komentarze

Popularne posty