Wilno. Rowerem wzdłuż Wilii. (aktualizacja 08.2026)
Tym razem patrzymy na Wilno z wysokości Wieży Telewizyjnej (Vilniaus televizijos bokštas), która wznosi się na imponujące 326,5 metra ponad miastem. Z tej perspektywy stolica Litwy wygląda jak zatopiona w zielonym morzu lasów, a między koronami drzew połyskuje srebrzysta wstęga Wilii, kusząc, by ruszyć jej brzegiem w 16‑kilometrową trasę — pieszo lub rowerem, w jeden dzień albo w spokojnych etapach. Nasz cel to Kalweria w Werkach. To właśnie ta mieszanka panoramy, natury i miejskich zakątków sprawia, że z przyjemnością polecamy się w roli przewodników po wileńskich szlakach. Takie miejsca warte odwiedzenia opisujemy na bloghumboldt.pl, pokazując Wilno nie tylko od strony klasycznych atrakcji, lecz także przez mniej znane przestrzenie, które potrafią zachwycić bardziej niż przewodnikowe pewniaki.
Wieża telewizyjna to miejsce związane z najnwszą hstorią Litwy, które podczas naszych pobytów odwiedzaliśmy dwukrotnie, z każdym razem delektując się pysznym kwasem chlebowym i widokiem na okolicę.
Nasze wrażenia z pobytu w Wieży Telewizyjnej: 👉 https://bloghumboldta.blogspot.com/
🌄 Ze wzgórza pod Wieżą Telewizyjną w dół
Wieża Telewizyjna stoi na wysokim brzegu głębokiej doliny wyrzeźbionej przez Wilię. Między jej podstawą a nurtem rzeki jest około 90 metrów różnicy wysokości na dystansie niespełna pół kilometra. To robi wrażenie — ale oznacza też, że aby kontynuować trasę w kierunku centrum, musimy zejść w dół jednym z dostępnych podejść.
Pierwsza ścieżka zaczyna się pomiędzy zabudowaniami wieży a przedszkolem Čiauškutis — to niewielka placówka edukacyjna dla najmłodszych dzieci, typowa dla wileńskich osiedli. Podejście jest dość strome, ale krótkie i prowadzi bezpośrednio na niższy poziom doliny.
Tutaj możecie odnaleźć pierwsze wejście na szlak: 👉 https://www.google.com/maps/
Druga droga wymaga nadrobienia kilku minut. Kierujemy się ulicą 13 Stycznia (Sausio 13‑osios gatvė) w stronę sklepu Lidl i Maxima, gdzie zawracamy niemal o 180 stopni i wybieramy wygodną ścieżkę prowadzącą w dół. To wariant łagodniejszy, choć nieco dłuższy.
Tutaj możecie odnaleźć drugie wejście na szlak: 👉 https://www.google.com/maps/
Mamy świadomość, że nie wszystkie drogi są idealne dla rowerów. To tylko jeden wymagający odcinek — najwyżej pokonacie go prowadząc rower, albo potraktujecie jako krótką okazję do szlifowania jazdy górskiej. W nagrodę czeka Was dalsza, znacznie łatwiejsza trasa w kierunku centrum Wilna.
🌿 W malowniczej dolinie Wilii.
Pamiętając, by cały czas schodzić w dół, w końcu docieramy do brzegów Wilii. Jesteśmy na terenie Rezerwatu Krajobrazowego Karolinka (Karoliniškių kraštovaizdžio draustinis) — jednego z najcenniejszych obszarów przyrodniczych w granicach Wilna. To chroniony fragment doliny Wilii, w którym zachowano naturalny układ zboczy, lasów, łąk i stromych, morenowych form terenu. Rezerwat jest ważnym korytarzem ekologicznym, pełnym ptaków, drobnych ssaków i roślin charakterystycznych dla nadrzecznych siedlisk.
To miejsce, w którym miasto nagle znika — zostaje tylko rzeka, zieleń i cisza. Idealne, by na chwilę przysiąść nad nurtem Wilii, złapać oddech i nacieszyć się widokiem doliny, która od wieków wyznaczała kierunek rozwoju Wilna.
Gdy odpoczniemy nad wodą, ruszamy dalej w górę rzeki, pod prąd. Ten odcinek jest wyjątkowo malowniczy: ścieżka prowadzi tuż nad brzegiem, wzdłuż zakoli Wilii, pomiędzy stromymi zboczami Karolinki a spokojnym nurtem rzeki. To jedna z tych tras, które pokazują Wilno z zupełnie innej perspektywy — bardziej dzikiej, naturalnej, nieoczywistej. Idealna dla tych, którzy lubią odkrywać mniej znane miejsca, a nie tylko klasyczne atrakcje.
Tutaj możecie odnaleźć informacje o rezerwacie: 👉 https://neriesparkas.lt/
🌉 Most Zakrętowy i wejście na Zwierzyniec
Po pokonaniu około 1,5 km wzdłuż Wilii docieramy w okolice Mostu Zakrętowego (Vingio tiltas). To kładka piesza, która umożliwia przejście do największego parku stolicy — Parku Zakrętowego (Vingio parkas). Jego nazwa bierze się od zakola rzeki, w którym się znajduje. W zielonym kompleksie znajdziemy najstarszy oddział Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wileńskiego, stadion, amfiteatr, place zabaw oraz niezliczone ścieżki spacerowe. To ogromny, zielony kompleks, który warto zobaczyć, jeśli mamy czas na dłuższy spacer lub rodzinny odpoczynek.
Więcej o historii ogrodu botanicznego można przeczytać na stronie: 👉 https://pau.krakow.pl/
🏘️ Zwierzyniec — mozaika stylów i historii
Jeśli jednak nie chcemy oddalać się od naszej trasy, wystarczy na chwilę oderwać się od nurtu Wilii i wejść w jedną z uliczek Zwierzyniec (Žvėrynas). My szczególnie polecamy odnaleźć Ambasadę Kazachstanu i zaczynającą się przy niej ulicę Adama Mickiewicza (Adomo Mickevičiaus gatvė) — prowadzącą przez serce tej historycznej dzielnicy.
Cały Zwierzyniec to dzielnica zabudowana w charakterystycznym, mozaikowym stylu. Najstarsze domy łatwo rozpoznać: są drewniane, niskie, często z pięknymi zdobieniami typowymi dla dawnej wileńskiej architektury. Tuż obok stoją budynki z czasów radzieckich, a między nimi wyrastają nowoczesne wille o zupełnie innym charakterze. To swoiste pomieszanie stylów, które może chwilami zacierać obraz klasycznej, willowej dzielnicy pełnej ogrodów — ale właśnie ta różnorodność tworzy jej niepowtarzalny klimat.
Zwierzyniec jest jak żywa opowieść o Wilnie: o jego dawnych mieszkańcach, o zmianach urbanistycznych, o tym, jak miasto rosło i zmieniało się przez ostatnie sto lat. Spacerując między tymi domami, łatwo poczuć, że to miejsce ma duszę.
Więcej o Zwierzyńcu odnajdziecie tutaj: 👉 https://www.govilnius.lt/
🕌 Karaimska świątynia na Zwierzyńcu.
Na wysokości Ambasady Estonii warto skręcić jeszcze raz tym razem w prawo w ulicę Karaimską (Karaimų gatvė). To krótka, spokojna uliczka, która prowadzi do jednego z najbardziej wyjątkowych budynków w całym Zwierzyńcu. Na jej końcu zauważycie charakterystyczną bryłę zwieńczoną kopułą — to kenesa karaimska, świątynia jednej z najmniejszych, ale najbardziej fascynujących społeczności dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego.
Kenesa jest miejscem modlitwy Karaimów, narodu pochodzenia tureckiego, sprowadzonego na Litwę w XIV wieku przez wielkiego księcia Witolda. To jedyna taka świątynia w Wilnie. Murowane ściany o jasnym odcieniu, a nad nimi charakterystyczna kopuła i zwieńczenie, które od razu przyciąga wzrok. Wnętrze jest proste, pełne światła, pozbawione obrazów, zgodnie z tradycją karaimską. To niezwykle ciche, kontemplacyjne miejsce, które pokazuje, jak różnorodne kulturowo potrafi być Wilno, jeśli tylko zejdziemy z głównych turystycznych szlaków. Kenesa jest nie tylko zabytkiem, ale też żywym świadectwem obecności Karaimów w mieście — społeczności, która do dziś pielęgnuje swoje tradycje, język i kuchnię.
Więcej o wspólnocie karaimskiej odnajdziecie tutaj: 👉 https://www.karaim.eu/
🌁 Spojrzenie na Wilno z Mostu Lubarta.
W okolicach kenesy znajduje się Most Lubarta (Liubarto tiltas). To stosunkowo nowa konstrukcja, zawieszona około 12–14 metrów nad lustrem Wilii, dzięki czemu oferuje naprawdę ciekawy widok na miasto, dolinę rzeki i zielone zbocza Zwierzyńca lub wysokie budynki Nowego Miasta. Zachęcamy, by wejść lub wjechać na most choć na chwilę — panorama z jego poziomu pozwala spojrzeć na tę część Wilna z zupełnie innej perspektywy.
Po zakończonych obserwacjach warto jednak wrócić na Zwierzyniec i skierować się w kierunku starego Mostu Zwierzynieckiego (Žvėryno tiltas).
Więcej o patronie mostu odnajdziecie tutaj: 👉 https://pl.wikipedia.org/
🕍 Cerkiew Dievo Motinos.
Jeszcze na Zwierzyńcu, w sąsiedztwie Mostu Zwierzynieckiego (Žvėryno tiltas), znajduje się cerkiew, której złociste kopuły widać z daleka. To Cerkiew Ikony Matki Bożej „Znak” (Dievo Motinos „Ženklas“ cerkvė) — jedna z najpiękniejszych prawosławnych świątyń Wilna.
Świątynia powstała na początku XX wieku i od razu wyróżniała się w krajobrazie Zwierzyńca. Jej architektura łączy tradycję rosyjskiego prawosławia z lokalnym stylem — mamy tu charakterystyczne cebulaste kopuły, jasną fasadę i dekoracyjne detale, które pięknie odbijają światło o każdej porze dnia. Wnętrze jest niewielkie, ale pełne ikon, zapachu kadzidła i miękkiego światła świec. To miejsce, które wprowadza w zupełnie inny rytm — spokojny, kontemplacyjny, wyciszony.
Cerkiew Dievo Motinos jest ważnym punktem na mapie Zwierzyńca: przypomina o wielokulturowej historii Wilna, o obecności prawosławnych mieszkańców i o tym, jak różnorodne religijnie było (i nadal jest) miasto. Warto podejść bliżej, zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć się detalom, które z daleka mogą umknąć uwadze.
Więcej o historii cerkwii odnajdziecie tutaj: 👉 https://pl.wikipedia.org/
🏛️ Litewski Sejm — symbol współczesnego państwa.Po drugiej stronie mostu czeka kolejna atrakcja: budynek litewskiego parlamentu — Lietuvos Respublikos Seimas. Architektonicznie nie wyróżnia się szczególnie w panoramie miasta; to geometryczna, masywna bryła typowa dla budownictwa przełomu lat 70. i 80. Jednak ma jeden element, który od razu przyciąga uwagę: wielki napis „Lietuvos Respublikos Seimas” umieszczony przed głównym wejściem. To właśnie on nadaje budynkowi charakter i sprawia, że miejsce staje się dobrym punktem na krótką przerwę podczas zwiedzania.
Można tu bez problemu podjechać rowerem lub podejść pieszo i wykonać pamiątkowe zdjęcie — zarówno z napisem, jak i z monumentalną fasadą w tle. To szybki, ale ciekawy przystanek, który pozwala zobaczyć, jak wygląda centrum litewskiej polityki z bliska.
Więcej o Litewskim Sejmie na stronie tej instytucji. 👉 https://www.lrs.lt/
🚶♂️ Budynek Kolegium Wileńskiego
Zachęcamy, by wybrać trasę na nabrzeżu Wilii wzdłuż A. Goštauto gatvė. Dzięki temu pokonamy szeroki meander rzeki i będziemy mogli obserwować budynki Vilniaus Kolegija (Kolegium Wileńskie) — jednej z najważniejszych uczelni zawodowych w stolicy.
To miejsce ma swój szczególny kontekst: przez lata funkcjonowały tu różne kierunki humanistyczne, w tym Filologia Polska, którą ukończyło wielu nauczycieli polskich szkół na Wileńszczyźnie. Dla lokalnej społeczności polskiej była to jedna z kluczowych instytucji edukacyjnych, pozwalająca zdobyć wykształcenie w języku ojczystym i przygotować kadry dla szkół w rejonach wileńskich. Kolegium do dziś pozostaje ważnym punktem na mapie edukacyjnej Wilna — nowoczesnym, otwartym i mocno związanym z życiem miasta.
O studiach polonistycznych w Wilnie donosi TVP Wilno. 👉 https://wilno.tvp.pl/
🌉 Wzdłuż A. Goštauto gatvė
Trasa wzdłuż A. Goštauto gatvė wiedzie górą, gdzie niedawno (2025) wyremontowano ciąg pieszo-rowerowy i założono dwukierunkową drogę dla rowerów lub nad rzeką. Obie wersje trasy oferują widok na budynki Kolegium Wileńskiego (Vilniaus Kolegija), ale też pozwalają spojrzeć na powstający właśnie Most Alberta (Alberto tiltas). To nowa przeprawa, która połączy oba brzegi Wilii i znacząco ułatwi ruch pieszy oraz rowerowy w tej części miasta. Konstrukcja jest już dobrze widoczna z nabrzeża — nowoczesna, lekka, zaprojektowana tak, by harmonijnie wpisać się w zakole rzeki.
Idąc dalej, zobaczymy również Most Żelaznego Wilka (Geležinio Vilko tiltas) — jedną z najważniejszych arterii drogowych Wilna. Każdego dnia przejeżdża tędy ogromna liczba samochodów, łącząc centrum z północną częścią miasta. Z perspektywy nabrzeża most wygląda imponująco: masywna konstrukcja, szeroki pas ruchu i nieustanny rytm miejskiego transportu tworzą ciekawy kontrast z spokojnym nurtem Wilii tuż obok.
Wyjaśnienie nazwy "Żelazny Wilk" odnajdziecie tutaj: 👉 https://pl.wikipedia.org/
Dochodzimy do Białego Mostu (Baltasis tiltas). Po drugiej stronie rzeki mamy okazję podziwiać wileńską dzielnicę wysokościowców. Przy Alei Konstytucji powstało ich kilkanaście i tworzą zwartą dzielnicę. Robi to wrażenie.
Lista najwyższych budynków Litwy: 👉 https://pl.wikipedia.org/
🌿 Skrót w kierunku zielonego placu.
Jeśli jesteście zmęczeni, warto odbić w lewo w ulicę 16 Lutego (Vasario 16‑osios gatvė), która prowadzi w kierunku dwóch widocznych nad dachami, biało‑czerwonych wież kościoła św. Apostołów Filipa i Jakuba. To świetny skrót, który pozwala szybko dostać się do bardziej zacienionej części miasta.
Przy kościele działa klasztor Dominikanów: 👉 https://www.dominikonai.lt/
🌳 Zielona część Placu Łukiskiego.
Nie martwcie się, że będziecie jedyni. Dla wielu wilnian spędzanie czasu na tym placu w samym centrum miasta jest czymś zupełnie naturalnym. W ciepłe, letnie dni spotkamy tu zarówno osoby siedzące spokojnie na ławeczkach, jak i tych, którzy przysiedli na zielonej trawie. Są tacy, którzy przynieśli ze sobą paletki do badmintona, i tacy, którzy wyciągnęli książkę z własnego plecaka albo z pobliskiej półeczki bookcrossingowej.
Plac żyje swoim rytmem — swobodnym, rodzinnym, pełnym drobnych aktywności, które tworzą atmosferę codziennego Wilna. Również wy możecie się dołączyć!
🏛️ Reprezentacyjna strona placu.
W bardziej reprezentacyjnej, otwartej części placu — tej przy Alei Giedymina (Gedimino prospektas) — znajduje się mała kawiarnia oraz toaleta, co czyni to miejsce bardzo wygodnym przystankiem dla rodzin, rowerzystów i osób podróżujących pieszo. A do tego ogromna flaga z Pogonią robi naprawdę duże wrażenie: powiewa wysoko nad placem i stanowi jeden z najbardziej symbolicznych akcentów współczesnego Wilna.
Nad placem dominuje dawna siedziba KGB: 👉 https://www.govilnius.lt/
🌆 Socrealizm, niezrealizowane plany dla Wilna.
Wracamy na nabrzeże A. Goštauto gatvė i zmierzamy w górę rzeki. Po prawej stronie ulicy towarzyszą nam charakterystyczne budynki w stylu socrealistycznym — masywne, geometryczne, z monumentalnymi fasadami, które miały podkreślać „nowoczesny” charakter radzieckiego Wilna.
Kiedyś oglądałem makietę pokazującą, że istniał plan kompleksowej przebudowy całych kwartałów wzdłuż Wilii i Aleji Giedymina (Gedimino prospektas). Chodziło o stworzenie reprezentacyjnego centrum miasta w duchu radzieckiej urbanistyki: szerokie aleje, monumentalne gmachy, jednolita zabudowa. Okolice Kina Skalvija do dziś pokazują, jak mogłoby wyglądać miasto, gdyby te plany zrealizowano w pełni — to fragment Wilna, który najbardziej zbliża się do tej wizji.
O książce dotyczącej przebudowy donosi TVP Wilno. 👉 https://wilno.tvp.pl/
🌉 Radziecka wersja Mostu Zielonego.
W ramach radzieckiej przebudowy wykonano wiele nowych budynków, a także wzniesiono nową wersję Mostu Zielonego (Žaliasis tiltas). Podczas pierwszych wizyt w mieście — w 2009 i 2014 roku — mogliśmy obserwować jego pompatyczne rzeźby w stylu sowieckim, przedstawiające „lud pracujący”: robotników, żołnierzy, rolników, studentów. Były symbolem epoki, które przez lata budziły dyskusje o tym, jak radzieckie dziedzictwo powinno funkcjonować w przestrzeni współczesnego Wilna. Ich usunięcie w 2015 roku stało się symbolicznym wydarzeniem dla mieszkańców stolicy.
O zdjęciu rzeźb z mostu (2015) donosi portal Znad Wilii. 👉 https://zw.lt/wiadomosc/
🎬 Skalvija i polskie filmy
Jeśli akurat odbywa się festiwal filmów „Kino pavasaris”, znajdujące się przy nabrzeżu kino Skalvija staje się jednym z najważniejszych miejsc dla polskiej społeczności w Wilnie. W repertuarze pojawiają się klasyki, nowe produkcje, spotkania z twórcami, a atmosfera jest wyjątkowa — kameralna, skupiona na kinie, a jednocześnie bardzo lokalna. To świetny moment, by zajrzeć do środka i poczuć, jak żyje polska kultura w stolicy Litwy.
O filmowych wydarzeniach w Wilnie informuje Instytut Polski: 👉 https://instytutpolski.pl/vilnius
⛪ Barok na wzgórzu
Po drugiej stronie Mostu Zielonego, na lekkim wzniesieniu, znajduje się kościół Archanioła Rafała (Šv. Arkangelo Rapolo bažnyčia) — kolejny piękny przykład wileńskiego baroku. Jego jasna fasada i charakterystyczne wieże są dobrze widoczne z nabrzeża.
Chęć obejrzenia kościoła z bliska może być świetnym powodem, by zmienić stronę rzeki — z lewej na prawą. To krótki, wygodny manewr, który pozwala zobaczyć świątynię z perspektywy jej naturalnego otoczenia.
Strona parafii, gdzie sprawdzicie godziny liturgii: 👉 https://www.rapolo.lt/
Podobnie możemy postąpić przy następnym Moście Króla Mendoga (Karaliaus Mindaugo tiltas) — to kolejny punkt, w którym łatwo przejść na drugą stronę Wilii i kontynuować zwiedzanie po prawej stronie rzeki aż do końca wycieczki.
🏰 Między Mostem Zielonym a Mostem Króla Mendoga.
Na odcinku pomiędzy Mostem Zielonym (Žaliasis tiltas) a Mostem Króla Mendoga (Karaliaus Mindaugo tiltas) mamy dwa wyraźnie dominujące akcenty, które od razu przyciągają wzrok.
Pierwszy to Górny Zamek z Basztą Giedymina (Gedimino pilies bokštas) — symbol Wilna, górujący nad okolicą i widoczny z niemal każdego miejsca w centrum. Z Wilnem jesteśmy związani już tak długo, że pamiętamy czasy, gdy stoki Górnego Zamku były jeszcze pokryte drzewami, a całość wyglądała bardziej naturalnie i mniej „odsłonięcie” niż dziś. To widok, który na zawsze zostaje w pamięci.
O problemach ze stokiem wzgórza powstał nasz artykuł: 👉 https://bloghumboldta.blogspot.com/
Drugi akcent to charakterystyczna rzeźba z latarnią na budynku dawnej Elektrowni Miejskiej, tuż przy nabrzeżu. Ten industrialny detal jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów tej części miasta — łączy historię techniki z miejską estetyką. Pamiętamy dobrze czasy, gdy trwała dyskusja, czy w dawnej elektrowni powinno powstać muzeum, czy może nadać halom zupełnie inną funkcję. Na szczęście zwyciężyła opcja, którą lubimy najbardziej.
O naszej wizycie w muzeum przeczytasz tutaj: 👉 https://bloghumboldta.blogspot.com/
My zdecydowanie wolimy widok na pokryte drzewami wzgórze i odwiedzać Muzeum Energetyki i Techniki (Energetikos ir technikos muziejus) — miejsce, o którym pisaliśmy w osobnym artykule. To świetny przykład, jak Wilno potrafi połączyć historię przemysłu z nowoczesną narracją o mieście.
🚴♂️ Żyrmuński brzeg Wilii.
Drogę w kierunku Kalwarii Wileńskiej możemy kontynuować zarówno po stronie Antokolu (Antakalnis), jak i Żyrmun (Žirmūnai). Atrakcje Antokolu opisaliśmy już w osobnym artykule, dlatego tym razem zachęcamy do wybrania prawobrzeżnej, żyrmuńskiej trasy. Pozwoli to spojrzeć na Wzgórze Giedymina z nowej perspektywy i odkryć kilka miejsc, które często umykają turystom.
O Antokolu powstał nasz artykuł: 👉 https://bloghumboldta.blogspot.com/
🏟️ Pałac Sportu — sowiecka wizja nowoczesności.
Pierwszym z nich jest Pałac Sportu (Sporto rūmai) — charakterystyczny budynek wzniesiony w latach 1965–1971 jako element sowieckiej polityki reprezentacyjnej. Miał być nowoczesną halą widowiskową, miejscem masowych wydarzeń, kongresów i pokazów, a jednocześnie architektonicznym symbolem „postępu”.
Ostatnio zapadła decyzja, aby przekształcić Pałac Sportu w centrum pamięci i edukacji, związane z historią żydowskiej społeczności Wilna oraz dawnym cmentarzem, który znajdował się w tym miejscu. To duża zmiana, która ma przywrócić temu terenowi należny szacunek i nadać mu nową, bardziej świadomą funkcję.
Obejrzyjcie materiał TVP Wilno o Pałacu Sportu: 👉 https://wilno.tvp.pl/
🌉 Most Żyrmuński i wygodna ścieżka nad rzeką.Za Mostem Żyrmuńskim (Žirmūnų tiltas), którym możemy dostać się na Antokol, nasza droga zaczyna wieść wygodną, asfaltową ścieżką. To bardzo przyjemny odcinek — zupełnie odseparowany od ruchu samochodowego, bezpieczny nawet dla najmłodszych użytkowników na rowerkach biegowych. Rzeka płynie spokojnie po lewej stronie, a przed nami otwiera się długi, zielony korytarz.
W 2019 roku w 1010 rocznicę pierwszej wzmianki o Litwie pod Mostem Żyrmuńskim pojawiło się ogromne metalowe jabłko. Rzeźba symbolizowała królewską władzę Króla Mendoga. Czy jest tam do dzisiaj? Dajcie koniecznie znać!
Artykuł o królewskim jabłku pod Mostem Żyrmuńskim: 👉 https://madeinvilnius.lt/
🕊️ Park Pamięci Tuskulany.
Po chwili mijamy Park Pamięci Tuskulany (Tuskulėnų rimties parkas). To miejsce pochówku szczątków ponad 700 ofiar represji stalinowskich, zamordowanych przez NKGB w latach 1944–1947.
Centralnym elementem parku jest kopiec‑mauzoleum, którego sklepienie zdobi mozaika „Trójca”, symbolizująca Los, Szczęście i Wolność. To przestrzeń, która skłania do refleksji — spokojna, wyciszona, pełna symboliki.
O parku pamięci można poczytać na stronie: 👉 https://tuskulenumemorialas.lt/
🏛️ Dwór w Tuskulanach.
Na szczycie nadrzecznej skarpy dostrzeżemy zabudowania Dworu w Tuskulanach (Tuskulėnų dvaras). W czasach radzieckich był on przekształcony w siedzibę NKWD, póżniej w budynek administracyjny i mieszkalny, pozbawiony swojej dawnej funkcji rezydencjonalnej.
Dziś działa tu centrum edukacyjne i muzealne, będące częścią kompleksu Tuskulany — miejsce, które dokumentuje losy ofiar represji i przywraca pamięć o historii tego terenu.
O dworze w Tuskulanach można poczytać: 👉 https://tuskulenumemorialas.lt/
🌲 Monotonny odcinek — ale warto wytrzymaćOdtąd trasa robi się nieco monotonna. Po obu stronach drogi rosną drzewa i zarośla, które ograniczają widoczność na rzekę i zabudowania Żyrmun. To spokojny, zielony fragment, który trzeba po prostu „przejechać”.
Mijamy „Most Lasu Sosnowego” — Šilo tiltas. Poprzednik obecnego mostu powinien zaciekawić miłośników kolei. Na powstałym w okresie międzywojennym moście ułożone były tory kolejki wąskotorowej łączącej magazynyy wojskowe leżące po obu stronach rzeki. Wówczas przylgnęła do mostu nazwa "Strategiczny". My jedziemy dalej. To ostatni dłuższy odcinek bez większych atrakcji, ale warto go wytrzymać.
O dawnym moście możecie przeczytać tutaj: 👉 https://aidai.lt/
🏖️ Plaża na Żyrmunach.
Tuż przed Mostem Wołkumpskim (Valakampių tiltas) nad brzegiem rzeki rozlokowała się plaża oraz kolejne miejsce, gdzie można coś zjeść, napić się i odpocząć nad wodą. W ciepłe dni można tu nawet się wykąpać — to jedno z bardziej lubianych miejsc przez mieszkańców okolicy.
Wzięliście ze sobą ręczniki na wycieczkę rowerową, prawda?
O wileńskich jeziorach i kąpieliskach można poczytać: 👉 https://lithuania.travel/
⛪ Finał trasy przy Kościele Trynitarskim.
Za Mostem Wołkumpiskim (Valakampių tiltas) rzeka lekko skręca, a po kilkuset metrach kończy się nasza ścieżka wzdłuż Wilii. Wyjeżdżamy na ulicę Wereską — Verkių gatvė i skręcamy w prawo, w kierunku Kościoła Świętej Trójcy (Švč. Trejybės bažnyčia), którego wieże jeszcze przed chwilą obserwowaliśmy znad rzeki, ponad koronami drzew.
Kościół Świętej Trójcy to XVIII‑wieczna barokowa świątynia, wzniesiona jako część zespołu klasztornego trynitarzy. Położony na lekkim wyniesieniu nad Wilią, jest jednym z najbardziej malowniczych kościołów północnego Wilna. Jego architektura jest harmonijna, spokojna, z charakterystycznymi wieżami i jasną fasadą, która pięknie odbija światło o każdej porze dnia.
Wnętrze jest skromne, ale pełne atmosfery dawnego klasztoru — z prostymi ołtarzami, miękkim światłem i wyczuwalnym spokojem. To miejsce, które idealnie domyka naszą trasę: nieco na uboczu, otoczone zielenią, a jednocześnie mocno zakorzenione w historii miasta.
Strona domu rekolekcyjnego działającego w dawnym klasztorze: 👉 https://trinapolis.eu/
🚶♂️ Wejście do Kalwarii Wileńskiej
Tutaj kończy się nasz opis wycieczki, bo tuż za murem kościelnym wystarczy skręcić ponownie w prawo i odnaleźć początek ścieżek Kalwarii Wileńskiej (Vilniaus Kalvarijos), prowadzących w kierunku kościoła. To miejsce opisaliśmy szerzej w naszym osobnym artykule — duchowym, historycznym i krajobrazowym finale wielu wileńskich spacerów.
Nasz artykuł o Kalwarii Wileńskiej: 👉 https://bloghumboldta.blogspot.com/
Mamy nadzieję, że było warto wybrać się w tę trasę?
⭐ KONIECZNIE ODWIEDŹCIE NASZE FANPAGE!
📸 Zobaczcie więcej zdjęć na naszym facebooku Miejsca Warte Odwiedzenia, zajrzyjcie za kulisy naszych wyjazdów i zostawcie ślad swojej obecności!
👉 KONIECZNIE ODWIEDŹCIE NASZ FANPAGE NA FACEBOOKU
Jeśli doceniasz naszą pracę nad rozwojem bloga, to prosimy wspomóż nas i kup nam wirtualną kawę. Na pewno wypijemy ją tworząc lub uaktualniając kolejny wpis na bloghumboldt.pl!
SPIS TREŚCI O WILNIE
Wspólnie do Wilna wracamy od 2014 roku. Każda kolejna atrakcja, każda trasa, każdy poranek pod Ostrą Bramą to nie nowa podróż, lecz kolejny powrót. Dlatego na blogu tworzymy spis treści o Wilnie: żeby pokazać, że to miasto nie kończy się na jednym wyjeździe, na jednym spacerze lecz otwiera się coraz szerzej przy każdym kolejnym spotkaniu.
- ŚWIATOWY ZJAZD WILNIUKÓW, relacja z wydarzenia.
- SZLAKIEM SANKTUARIÓW, zapraszamy na naszą trasę.
- DZIEŃ WOJSKA POLSKIEGO, relacja z wydarzenia.
- ANTOKOL, atrakcje dzielnicy.
- KAZIUKI, relacja z wydarzenia.
- ROWEREM WZDŁUŻ WILII, odkrywamy nowe miejsca.
- KOJRANY, wycieczka do ogrodu botanicznego.
- TROLEJBUSEM PRZEZ MIASTO, informacje o komunikacji.
- GÓRA ZAMKOWA, poznajcie tajemnicę osuwiska.
- WERKI, spacer przez Kalwarię Wileńską
- PANORAMA Z PANORAMY, relacja z krókiego pobytu.
- KAROLINKA, dzielnica w cieniu Wieży Telewizyjnej.
- BIAŁYSTOK-WILNO, dojazd pociągiem z dziećmi.
- ŚNIPISZKI, odkrywamy taras w Muzeum Energetyki.
- RYGA-WILNO, relacja z przyjazdu pierwszego pociągu.
- WILNO Z DZIEĆMI, zimowe inspiracje dla turystów.
- WILNO-RYGA, przejazd pociągiem z dziećmi.
- BAŁTUPIE, wizyta w parku wodnym.
- KOLONIA WILEŃSKA, spacer przez park regionalny.
- ŻYRMUNY, wieczorne zwiedzanie zooparku.
- STARE MIASTO, zabawa i iluzja, dwa miejsca dla dzieci.
- NOWY ŚWIAT, zimowa wizyta w Parku Kolejowym.
.jpg)
















.jpg)














Komentarze
Prześlij komentarz