Wilno. Światowy Zjazd Wilniuków. (aktualizacja 08.2026).

🕰️ Nie chcę udawać, że piszę to na bieżąco. To jest tekst z pamięci — z tych zakamarków, w których jedne obrazy się zacierają, a inne wracają z niezwykłą ostrością. Tak właśnie pamiętam sierpień 2009 roku, kiedy po raz pierwszy jechałem do Wilna i kiedy przypadkiem trafiłem na I Światowy Zjazd Wilniuków.

🚆 Początek podróży w Białymstoku. 

Wszystko zaczęło się w Białymstoku, na peronie, gdzie wsiadałem do pociągu Warszawa – Szostaków (Šeštokai). W oknie stała para starszych państwa. O czymś żywo dyskutowali, gestykulowali, jakby wracali do czegoś ważnego. Zwróciłem na nich uwagę, ale jechaliśmy w różnych przedziałach, więc nie wiedziałem, o czym mówią. Dopiero później zrozumiałem, że to był pierwszy znak.

🚉 Przesiadka w Szostakowie. 

W litewskim Szostakowie (Šeštokai) zorganizowano przesiadkę z polskiego składu na litewski. Starsi Państwo usiedli koło mnie. I wtedy wszystko stało się jasne! Wracali do Wilna po latach. Do miasta swojej młodości, swoich wspomnień, swoich historii. Ich twarze miały ten charakterystyczny wyraz ludzi, którzy wracają „na stare śmieci” — z mieszaniną wzruszenia, niepewności i radości.

🏙️ Światowy Zjazd Wilniuków (2009)

Po przyjeździe do stolicy Litwy okazało się, że właśnie rozpoczyna się pierwszy Światowy Zjazd Wilniuków. Wydarzenie miało na celu:

  • zjednoczenie dawnych i obecnych mieszkańców Wilna,

  • przywrócenie pamięci o wielokulturowym mieście,

  • pokazanie, że Wilno jest miejscem, do którego się wraca — choćby tylko w sercu,

  • wzmocnienie więzi Polaków, Litwinów, Żydów, Białorusinów i innych narodowości związanych z miastem,

  • prezentację kultury, historii i dziedzictwa Wilna w formie koncertów, wystaw, spotkań i debat.

Miasto żyło tym wydarzeniem. Ja — choć przyjechałem zupełnie przypadkiem — zacząłem żyć nim razem z nim.

Kościół Świętego Ducha.

Niedzielna Msza, światło wpadające przez witraże, piękne śpiewy. Trochę się rozglądam i znów zauważyłem starszych Państwa z pociągu! Stali w bocznej nawie, skupieni, jakby wracali do miejsca, które znali od zawsze. Stali się dla mnie czymś w rodzaju symbolicznego łącznika. Nie szukałem ich, ale ciągle na nich wpadałem.

🏛️ Wawel w Wilnie.

Zjazd Wilniuków to nie tylko przypadkowe spotkania, ale w pełni przemyślana i wielowarstwowa impreza. W odbudowywanym Pałacu Władców zorganizowano wystawę „Wawel w Wilnie — Vavelis Vilniuje”. Dla mnie — człowieka, który pierwszy raz widział Wilno — było to niezwykłe połączenie dwóch światów: Krakowa i Wilna, dwóch stolic, dwóch historii, dwóch miejsc, które w polskiej pamięci zajmują szczególne miejsce.

🍽️ Obiad na Zamkowej. 

Kilka dni później szedłem ulicą Zamkową (Pilies gatvė). W ogródku jednej z restauracji siedzieli oni — starsi Państwo z pociągu! Jedli obiad i z wielką energią opowiadali coś swoim znajomym. Wyglądali na szczęśliwych. Jakby Wilno ich odmładzało.

🧵 Rękodzieło w Pałacu Paców.

W Ambasadzie RP w Pałacu Paców odbyła się wystawa rękodzieła, przygotowana we współpracy z władzami Rejonu Wileńskiego, gdzie większość mieszkańców stanowią litewscy Polacy. Najciekawsze było to, że można było wejść do budynku od strony Skweru Sviridasa — wejście, którego na co dzień się nie używa. Dla mnie to było jak odkrycie tajnego przejścia do polskiego Wilna. Wejścia na którym dumnie wisi polski Biały Orzeł.

🎥 Reporter nad Wilią. 

Podczas innego spaceru, na nabrzeżu Wilii uchwyciłem reportera nagrywającego materiał. Dopiero później skojarzyłem, że był to Walenty Wojniłło, znany wileński korespondent. Pewnie zdawał relację ze Zjazdu Wilniuków dla TVP. Redaktora można spotkać w programie Wilnoteka, którego jest współzałożycielem. Tematyka, tego emitowanego od 2007 roku programu skupia się na sprawach Wileńszczyzny. Twórcy programu wiele raz podkreślali, że dużym wyzwaniem dla nich jest krótki czas antenowy. Widzicie zafrasowaną minę redaktora Wojnilły na zdjęciu? Może już wtedy myślał o internetowej Wilnotece, która powstała rok później? Audycja i portal internetowy funkcjonują do dziś!

🎤 Koncert Maryli Rodowicz.

Jednym z najważniejszych wydarzeń zjazdu był koncert Maryli Rodowicz, której rodzice pochodzą z Wilna. Do znanej piosenkarki dołączyło też kilka innych polskich gwiazd. Miejsce na koncert wybrano bardzo reprezentacyjne, Plac Ratuszowy. Wilniucy — ci obecni i ci dawni — czekali na to wydarzenie jak na wielkie święto. Plac był pełen ludzi, emocji, wspomnień.

Msza w Ostrej Bramie. 

Na zakończenie zjazdu wszyscy spotkali się na wąskim odcinku ulicy Ostrobramskiej. Ołtarz ustawiono w oknie kaplicy cudownego obrazu i rozpoczęła się Msza Święta. Oczywiście byli też starsi Państwo. Liturgii przewodniczył kardynał Henryk Gulbinowicz, arcybiskup wrocławski, ale Wilniuk z pochodzenia. To było niezwykłe: ulica pełna ludzi, modlitwa, śpiew, historia, pamięć. I poczucie, że Wilno jest miejscem, które łączy — niezależnie od tego, gdzie dziś mieszkamy.

Pamięć, powroty i spotkania po latach.

Światowy Zjazd Wilniuków 2009 był wyjątkowym wydarzeniem, które po raz pierwszy zgromadziło dawnych i obecnych mieszkańców Wilna, rozsianych po całym świecie. W sierpniu 2009 roku miasto stało się przestrzenią powrotów, wzruszeń i rozmów o historii, która wciąż żyje w pamięci wielu rodzin. Zjazd miał na celu odbudowanie więzi z Wilnem, podkreślenie jego wielokulturowego dziedzictwa oraz stworzenie miejsca spotkań dla tych, którzy noszą Wilno w sercu, choć mieszkają daleko.

Dziś, patrząc z perspektywy czasu, Światowy Zjazd Wilniuków 2009 jawi się jako ważny punkt w historii współczesnego Wilna — wydarzenie, które połączyło pokolenia, przypomniało o polsko‑litewskich korzeniach miasta. Wydarzenie dało impuls do pojawiania się tematyki wileńskiej w polskiej telewizji, pomogło nawiązać kontakty międzypaństwowe w duchu Rzeczpospolitej. 

Warto podkreślić, że w 2019 roku odbyła się II edycja Zjazdu, a już myśli się o trzeciej edycji planowanej na rok 2029!


Tydzień w Wilnie minął szybko. Pora wracać. Tym razem nie spotkałem już starszych Państwa, może wrócili wcześniej, a może zostali na dłużej. Jedno jest pewne do Wilna trzeba wracać jak najczęściej. 

KONIECZNIE ODWIEDŹCIE NASZE FANPAGE!

Polubcie nasze profile, skomentujcie wpisy, udostępnijcie dalej — to dla nas ogromna motywacja do tworzenia kolejnych materiałów. 

📸 Zobaczcie więcej zdjęć na naszym facebooku Miejsca Warte Odwiedzenia, zajrzyjcie za kulisy naszych wyjazdów i zostawcie ślad swojej obecności!

👉 KONIECZNIE ODWIEDŹCIE NASZ FANPAGE NA FACEBOOKU  

Jeśli doceniasz naszą pracę nad rozwojem bloga, to prosimy wspomóż nas i kup nam wirtualną kawę. Na pewno wypijemy ją tworząc lub uaktualniając kolejny wpis na bloghumboldt.pl!

Postaw mi kawę na buycoffee.to 
Data posta, to dzień, w którym pierwszy raz byliśmy w tym miejscu. Staramy się aktualizować nasze posty.
 Ostatnia aktualizacja posta - 9 sierpnia 2026 

SPIS TREŚCI O WILNIE 

Wspólnie do Wilna wracamy od 2014 roku. Każda kolejna atrakcja, każda trasa, każdy poranek pod Ostrą Bramą to nie nowa podróż, lecz kolejny powrót. Dlatego na blogu tworzymy spis treści o Wilnie: żeby pokazać, że to miasto nie kończy się na jednym wyjeździe, na jednym spacerze lecz otwiera się coraz szerzej przy każdym kolejnym spotkaniu.

Jeśli doceniasz naszą pracę nad rozwojem bloga, to prosimy wspomóż nas i kup nam wirtualną kawę. Na pewno wypijemy ją tworząc lub uaktualniając kolejny wpis na bloghumboldt.pl!

Postaw mi kawę na buycoffee.to  

Komentarze

Popularne posty