Kemping Stensö
Z samego rana, jeszcze przed śniadaniem, wybraliśmy się na spacer wśród willowej zabudowy wyspy i trafiliśmy na urokliwy pomost z widokiem na Most Olandzki. Wtedy po raz pierwszy pojawiła się myśl, że kiedyś musimy tu wrócić i odwiedzić samą wyspę. Udało się to dopiero po 10 latach, o czym powstał osobny artykuł na blogu.
Po kolejnym spacerze przez centrum i zostawieniu bagaży na dworcu ruszyliśmy do Zamku w Kalmarze. To kolejne miejsce, do którego obiecaliśmy sobie wrócić. Ponieważ mieliśmy jeszcze sporo czasu, poszliśmy na długi spacer wzdłuż brzegu morza. Zupełnie nieświadomie odkryliśmy wtedy kemping Stensö — i tam również postanowiliśmy kiedyś wrócić.
Okazja na powroty przyszła dopiero po latach. W tym roku znów udało nam się odwiedzić Kalmar, tym razem już z dziećmi. Jako punkt bazowy wybraliśmy właśnie kemping Stensö. Dlaczego akurat to miejsce? Zachęcam do przeczytania artykułu.
🌲 Kemping Stensö — idealna baza do zwiedzania Kalmaru z dziećmi
🚶♂️ Dojście bez samochodu – wyzwanie, ale do ogarnięcia
Na szczęście wszystko udało się zapakować za jednym razem. Złożony wózek idealnie wpasował się do bagażnika za siedzeniami w przyczepce. Ruszyliśmy i po około 20 minutach spokojnej jazdy byliśmy na miejscu. Nasz dwulatek był zachwycony — dla niego sama jazda przyczepką była atrakcją.
🏡 Domki na Stensö – warto rezerwować z wyprzedzeniem
Rezerwacja domków na szwedzkich kempingach z wyprzedzeniem pozwala wybrać najciekawsze i najlepiej położone budynki. Niestety trzeba o tym pomyśleć już jesienią poprzedniego roku — wtedy dostępna jest pełna oferta. My korzystaliśmy bezpośrednio ze strony First Camp, czyli sieci kempingów działającej w Szwecji i Norwegii. To wygodne rozwiązanie, bo oprócz rezerwacji można tam znaleźć także inne inspiracje podróżnicze i łatwo zaplanować dłuższy pobyt w Skandynawii.
My zdecydowaliśmy się na najnowszy domek. Jego nowoczesna architektura robiła wrażenie — elewacja z naturalnych desek, które z czasem szarzeją w rytmie skandynawskiej pogody, pięknie wtapiała się w otoczenie. Na szczęście inne obiekty na kempingu Stensö są pomalowane w charakterystyczną skandynawską czerwień, więc nie zabrakło nam tego klasycznego „północnego” akcentu.
🛏️ Wnętrze domku – funkcjonalne i rodzinne
W środku nasz domek miał dwie sypialnie. Pierwsza, z łóżkami piętrowymi, została natychmiast zaanektowana przez naszą siedmiolatkę — dół do spania, góra jako bawialnia. Druga sypialnia z podwójnym łóżkiem stała się miejscem wytchnienia dla rodziców i roczniaka.
Sercem domku był salon z w pełni wyposażonym aneksem kuchennym. Gotować, jeść czy pracować przy komputerze można było przy wysokiej wyspie. Wysokich krzeseł było sześć — dla wszystkich potencjalnych domowników, bo oprócz dwóch sypialni można było spać także na rozkładanej kanapie w salonie. Kanapa była duża i ustawiona tak, by przez ogromne okna schodzące do podłogi można było obserwować okolicę.
Do tego dochodziła łazienka z prysznicem. Gdyby jeszcze w charakterystycznej wnęce stanęła pralka, naprawdę niczego by nie brakowało.
Do tego dochodziły jeszcze ogromne okna, przez które mogliśmy obserwować szwedzką przyrodę — a w naszym przypadku także zachody słońca nad zatoką. To był domek, w którym naprawdę chciało się spędzać czas, nie tylko nocować.
🌅 Tarasy – największy skarb naszego domku
Prawdziwym skarbem naszego domku były dwa obszerne tarasy. Jeden towarzyszył drzwiom wejściowym, a drugi był dostępny bezpośrednio z salonu. Jego największe atuty odkrywaliśmy o poranku, kiedy można było wyjść na rześkie powietrze i wypić pierwszą kawę, oraz wieczorem, gdy zza drzew wyłaniało się zachodzące słońce. To właśnie tam, podczas jednej z takich porannych chwil, miałem okazję obserwować imponujący pokaz pracy pająka krzyżaka — natura w wersji „live”.
🌿 Leśna ścieżka sensoryczna – mała przygoda na tarasie
Wpadliśmy też na pomysł, aby na tarasie urządzić dzieciom ścieżkę sensoryczną z naturalnych rzeczy znalezionych w lesie. Szyszki, większe i mniejsze kamienie, patyki, liście — przy zbieraniu i układaniu był ogromny entuzjazm. Podobnie przy pierwszym przejściu, choć później ścieżka nie budziła już takich emocji. Przynajmniej nic nie kosztowała i była świetną zabawą w tworzenie.
🌿 Kemping Stensö – co robić z dziećmi nad szwedzkim Bałtykiem?
Skoro omówiliśmy już dojazd na kemping Stensö i kwestie zakwaterowania, czas przejść do tego, co najważniejsze dla rodziców podróżujących z dziećmi — jak wypełnić dzień, żeby każdy był zadowolony. A atrakcji jest tu naprawdę sporo, szczególnie jeśli podróżuję z dzieckiem i szukam spokojnego, bezpiecznego miejsca blisko natury.
🏖 Plażowanie i chwile totalnego luzu na Stensö
Plaża znajduje się na skraju lasu, dzięki czemu w zależności od pory dnia można znaleźć tu przyjemny cień — ogromny plus, gdy podróżuję z dzieckiem i chcę uniknąć pełnego słońca. Do dyspozycji są dwa pomosty, które dzieci uwielbiają. Jeden z nich, podczas bardziej wietrznego dnia, zamienia się w prawdziwy rollercoaster na wodzie. Nasza siedmiolatka przeszła go tam i z powrotem z uśmiechem od ucha do ucha.
🌾 Przejście przez trzciny i skalisty półwysep
Z plaży można przejść wąską ścieżką przez trzciny na skalisty półwysep. To miejsce ma zupełnie inny charakter — idealne na:
wylegiwanie się na nagrzanych skałach,
małe rodzinne ognisko,
spojrzenie na plażę z innej perspektywy,
spokojne obserwowanie ptaków i znajdujacych się w oddali zabudowań Zamku Kalmarskiego.
To świetna alternatywa, gdy chcecie na chwilę uciec od plażowego gwaru i poczuć bardziej „dziką” Szwecję.
🏖 Atrakcje przy recepcji – minigolf, sklep i… wiewiórka First Camp
Wiele atrakcji znajduje się tuż przy recepcji. Już samo wybranie się do znajdującego się obok sklepu jest dla dzieci małą wyprawą. Sklep jest trochę słabiej zaopatrzony niż ten ze znanego nam sklepu na kempingu Dragsö. Można tu kupić podstawowe produkty na śniadanie czy obiad, lody czy drobne przekąski.
W recepcji możecie też wypożyczyć kije i piłki do minigolfa i rozegrać rodzinną partyjkę na pobliskim polu. To jedna z tych atrakcji, które „same się robią”, kiedy przechodzi się obok i dzieci już ciągną w stronę pierwszego dołka.
W strefie wejściowej znajduje się również coś w rodzaju małego Domu Kultury. W pełni wakacji dyżurują tu wolontariusze, którzy organizują animacje i zajęcia dla dzieci. Pojawia się też maskotka First Camp — wiewiórka Yessi, rozpoznawalny symbol całej sieci. Dla najmłodszych to zawsze duże wydarzenie.
🕺 Spacerowe i rowerowe możliwości na Stensö
🚲 Rowerem po Stensö – gdzie jeździć i co wypożyczyć
Jeśli nie zaopatrzyliście się w jednoślady w wypożyczalni w mieście, nic straconego. Rower można wypożyczyć bezpośrednio na kempingu, a do tego dostępne są też czterokołowe pojazdy rekreacyjne w Szwecji często nazywane fyrhjuling cyklar lub po prostu pedal cars.
✨ Odkryj swoje miejsce na odpoczynek
🍇 Leśne przekąski prosto z półwyspu Stensö
Do tego, jeśli zgłodniejecie, a nie wzięliście ze sobą nic „na ząb”, możecie skorzystać z darów natury. Na Stensö rośnie wyjątkowo dużo borówek, które aż proszą się o zbieranie podczas spaceru. Trafiliśmy też na porzeczki, choć ostatecznie nie ustaliliśmy, czy to odmiana jadalna — więc potraktowaliśmy je bardziej jako ciekawostkę botaniczną niż przekąskę.
🧗 Park linowy na Stensö – przygoda wysoko nad ziemią
Przemierzając leśne ścieżki, na pewno traficie na przeszkody rozwieszone pomiędzy wysokimi sosnami. To ogólnodostępny park linowy, który widać już z daleka. Po krótkim przeszkoleniu z obsługi sprzętu asekuracyjnego macie do wyboru kilka tras, pogrupowanych według stopnia trudności i wzrostu uczestników.
Dla naszej siedmiolatki była to pierwsza przygoda z parkiem linowym, dlatego wybraliśmy najłatwiejszą trasę. Tylko raz trzeba było jej pomóc — obyło się bez wzywania obsługi. Po prostu wszedłem na nisko zawieszony taras, niemal na poziomie ziemi, i pomogłem jej pokonać jedną z przeszkód.
Po pierwszym okrążeniu nasza mała alpinistka nabrała ochoty na kolejne i kolejne. Nie było tłumu, więc wszystko odbyło się w ramach tego samego biletu. Idealne połączenie adrenaliny, zabawy i rodzinnego czasu wśród drzew.
🤸 Place zabaw i… wielka poducha do skakania
Jak wspomniałem, na kempingu jest bezpiecznie, więc jeśli Wasze dzieci są już trochę większe, śmiało możecie pozwolić im pójść samodzielnie na jeden z placów zabaw. Same place nie są może wyjątkowe, ale znajduje się tu atrakcja, która łączy chyba większość kempingów First Camp — ogromna, dmuchana poducha do skakania. Idealna zarówno do wyładowania energii, jak i do leniwego wylegiwania się w słońcu.
🍦 Food truck, słodkie pożegnanie Stensö
Na koniec warto skorzystać z usług food trucka stojącego przy recepcji. Są tu lody z automatu, do których możecie dobrać bardzo słodkie posypki, gofry z bitą śmietaną oraz nachosy. Pan obsługujący wyglądał na wyraźnie znudzonego swoją pracą, ale za to serwowane frykasy były naprawdę przednie. Zapraszamy!
⭐ Dlaczego warto wybrać kemping Stensö w Kalmarze?
Kemping Stensö w Kalmarze to idealna baza dla rodzin z dziećmi i osób podróżujących bez samochodu. Położony na zielonym, spokojnym półwyspie oferuje wszystko, czego potrzeba do udanego, aktywnego wyjazdu: nowoczesne domki, bezpieczne alejki bez ruchu drogowego, dostęp do plaży, długie szlaki spacerowe i świetną infrastrukturę dla najmłodszych. To miejsce, w którym można zarówno odpocząć, jak i spędzić cały dzień na odkrywaniu okolicy.
Rodziny docenią funkcjonalne domki, dwa przestronne tarasy, ogromne okna z widokiem na zatokę oraz bliskość natury — od borówek rosnących tuż przy ścieżkach po pająka krzyżaka pracującego o poranku. Dzieci znajdą tu mnóstwo atrakcji: park linowy, place zabaw, wielką dmuchaną poduchę do skakania, minigolf, animacje i maskotkę Yessi. A dorośli? Spokój, widoki, wygodę i możliwość dotarcia do centrum Kalmaru pieszo lub rowerem.
Stensö to także świetne miejsce na plażowanie, pikniki, przejażdżki rowerowe i odkrywanie skalistego półwyspu z widokiem na Zamek Kalmarski. A na koniec dnia czeka food truck z lodami, goframi i nachosami — idealne zwieńczenie rodzinnej przygody.
To kemping, do którego chce się wracać. My wróciliśmy tu drugi raz, kto wie może kolejna wizyta już niedugo, a może za kolejne 10 lat?
Jeśli doceniasz naszą pracę nad rozwojem bloga, to prosimy wspomóż nas i kup nam wirtualną kawę. Na pewno wypijemy ją tworząc lub uaktualniając kolejny wpis!
.jpg)


.jpg)






.jpg)
.jpg)






.jpg)



Komentarze
Prześlij komentarz